Mowy końcowe w procesie Sebastiana M.

Proces Sebastiana M. przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim, trwający od roku, wkroczył w decydującą fazę. W środę 7 października 2026 roku strony zakończyły wygłaszanie mów końcowych. Prokurator Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach wniósł o uznanie oskarżonego za winnego spowodowania wypadku, w którym zginęło małżeństwo oraz ich pięcioletni syn, i wymierzenie mu kary ośmiu lat pozbawienia wolności. Jest to najwyższy dopuszczalny wymiar kary w ramach przyjętej kwalifikacji prawnej czynu.

Oskarżyciel zawnioskował również o orzeczenie 15-letniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz zasądzenie zadośćuczynienia dla rodzin ofiar w łącznej wysokości 2,2 mln zł. Prokuratura chce ponadto, aby Sebastian M. mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po odbyciu trzech czwartych zasądzonego wyroku.

Ustalenia biegłych a linia obrony

Podczas ostatniej rozprawy biegli z zespołu rekonstrukcji wypadków przedstawili opinię uzupełniającą. Eksperci wykazali, że pojazd marki BMW, którym kierował Sebastian M., osiągnął prędkość w przedziale 315-329 km/h. W tym samym czasie samochód Kia, objęty tempomatem, poruszał się około 140 km/h. Biegli podkreślili, że kierowca Kii nie zmieniał toru jazdy i cały czas przemieszczał się środkowym pasem, co podważa wersję obrony o rzekomym wymuszeniu pierwszeństwa przez auto poszkodowanych.

Obrona Sebastiana M. podtrzymała stanowisko o niewinności oskarżonego, wnosząc o jego uniewinnienie. Prawnicy argumentowali, że zebrany materiał dowodowy traktowano wybiórczo, a nadmierna prędkość nie przesądza o odpowiedzialności za sam moment zderzenia. Sam oskarżony również poprosił sąd o uniewinnienie, przepraszając jedynie za przekroczenie prędkości i składając kondolencje rodzinom ofiar, przy jednoczesnym zakwestionowaniu rzetelności prokuratury oraz opinii biegłych.

Przebieg tragicznego zdarzenia

Tragedia rozegrała się 16 września 2023 roku w godzinach wieczornych na autostradzie A1, w pobliżu miejscowości Sierosław w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. BMW Sebastiana M. uderzyło w tył samochodu Kia, w którym podróżowało małżeństwo oraz ich pięcioletni syn, co doprowadziło do wypadnięcia auta na bariery energochłonne i jego zapalenia. Rodzina podróżująca Kią zginęła na miejscu.

Prokurator Aleksander Duda podkreślał podczas mowy końcowej, że postawa oskarżonego po tragedii, w tym ucieczka do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, świadczy o braku refleksji i lekceważeniu norm społecznych. Oskarżony został sprowadzony do Polski w maju 2025 roku i od tamtego czasu przebywa w areszcie. Wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony 21 października 2026 roku.