Premier Czech przeprasza. "Może złamałem jakieś prawo". Chodzi o zerwane kwiaty
Premier Czech Andrej Babisz przeprosił za zrywanie kwiatów na terenie objętym ochroną przyrodniczą na Łysej Górze. Zapewnił, że liczy się z ewentualnymi konsekwencjami prawnymi i gotów jest zapłacić grzywnę. Jak się okazuje, zerwane przez niego rośliny to jednak powszechne gatunki i do wykroczenia mogło nie dojść.
Galeria
3 zdjęćTransparentność
Materiały źródłowe
Poniższe publikacje były podstawą opracowania artykułu.
- ONET"Być może złamałem prawo". Premier Czech przeprasza za zrywanie kwiatówOtwórz materiał ↗
- WPBabisz przeprasza za kwiaty. "Może złamałem prawo"Otwórz materiał ↗
- GAZETA.PLPremier Czech przeprasza. "Może złamałem jakieś prawo". Chodzi o zerwane kwiatyOtwórz materiał ↗
Kontrola jakości
Mocne oparcie w źródłach
Nie wykryto podstawowych sygnałów ryzyka.
To automatyczna kontrola jakości źródeł, a nie rozstrzygnięcie prawdziwości wszystkich informacji.