Najnowsze informacje z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu napawają optymizmem. Rzeczniczka placówki, Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, poinformowała, że stan 8-miesięcznego chłopca jest stabilny i stale się poprawia. Dziecko nie przebywa już na oddziale intensywnej terapii, a lekarze zgodnie podkreślają, że maluch nie walczy już o życie. Oliwier był jedynym pasażerem wózka, który przeżył sobotni wypadek. W zdarzeniu śmierć ponieśli jego rodzice, 32-letni Klaudia i Mateusz S.
Do wypadku doszło w sobotę, 22 sierpnia, około godziny 18:00 na ulicy Solnej w Krakowie. Rozpędzony Volkswagen Golf, prowadzony przez 26-letniego Huberta B., wypadł z jezdni i wjechał na chodnik, po którym poruszała się rodzina z niemowlęciem. W samochodzie sprawcy, oprócz kierowcy, podróżowało troje pasażerów w wieku 27-28 lat. Bezpośrednio po wypadku przeprowadzono badanie alkomatem, które nie wykazało obecności alkoholu w wydychanym powietrzu u Huberta B.
Śledczy wciąż oczekują na wyniki badań laboratoryjnych, które mają wykazać, czy kierowca znajdował się pod wpływem środków odurzających. Hubert B. usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, wskazując jako przyczynę utraty panowania nad pojazdem zły stan techniczny jezdni oraz zalegającą w koleinach wodę.
Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi śledztwo, wskazując na nadmierną prędkość jako kluczowy czynnik; w miejscu ograniczenia do 30 km/h, Volkswagen miał poruszać się z prędkością przekraczającą 70 km/h. Rozbity pojazd został przekazany biegłym z zakresu mechaniki i ruchu drogowego, którzy dokonają analizy zapisów z tzw. czarnych skrzynek w celu odtworzenia ostatnich chwil przed tragedią.