Kryzys w ukraińskim lotnictwie i uziemione myśliwce

Ponad połowa myśliwców F-16 należących do Ukrainy pozostaje obecnie uziemiona z powodu długiego okresu serwisowania maszyn w Belgii. Sprawa ta poważnie komplikuje trudną sytuację kraju w obliczu regularnych rosyjskich bombardowań z użyciem odrzutowych dronów.

Według doniesień "Wall Street Journal" źródłem problemów jest kontrakt zawarty przez Stany Zjednoczone w ramach pomocy dla Ukrainy, który przewiduje serwisowanie samolotów przez belgijską firmę Sabena Aerospace Engineering.

Ogromne opóźnienia w serwisie technicznym

Eksperci wskazują na drastyczne różnice w czasie trwania prac technicznych. Przeglądy okresowe w Belgii trwają do 40 tygodni, a w USA od 2 do 6 tygodni. Okresowe inspekcje samolotów są wymagane po przepracowaniu 300 godzin w powietrzu.

Niezależnie od przyczyny, jest to awaria systemu utrzymania, która staje się kryzysem obrony powietrznej

David Deptula

Perspektywy dostaw i stan floty

Ukraiński portal Defense Express podaje, że Ukraina dysponuje obecnie 39 myśliwcami F-16, które zostały dostarczone przez Holandię i Danię. Choć Belgia zobowiązała się do przekazania 30 takich maszyn do 2028 roku, według doniesień "Le Soir" dotąd nie dostarczyła ani jednego egzemplarza.

Wołodymyr Zełenski zapowiedział otrzymanie od Belgii trzech F-16 w przyspieszonym trybie w tym roku.

Dodatkowe sześć samolotów obiecała przekazać Norwegia. Dotychczasowe myśliwce odegrały istotną rolę w obronie kraju, a ukraińskie wojsko informuje o zestrzeleniu około 2,5 tysiąca dronów oraz 650 pocisków manewrujących.