Stanowcze dementowanie spekulacji o prywatyzacji
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun odniósł się do pojawiających się w debacie publicznej spekulacji i postulatów dotyczących przyszłości Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Występując w programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News, szef resortu jednoznacznie wykluczył możliwość pozbycia się kontroli nad kluczowym podmiotem sektora obronnego.
Nie ma takiej możliwości, nie ma takiej opcji, nie ma takich planów (sprzedaży Polskiej Grupy Zbrojeniowej). PGZ jest strategicznym aktywem w Polsce. Jest objęta ustawą o zasadach zarządzania mieniem państwowym. Jest na liście spółek o strategicznym znaczeniu i na pewno nie będzie sprzedana
Minister przypomniał, że spółka znajduje się pod szczególną ochroną prawną, ponieważ objęto ją ustawą o zasadach zarządzania mieniem państwowym oraz wpisano na oficjalną listę przedsiębiorstw o strategicznym znaczeniu dla kraju.
Planowane wzmocnienie akcjonariatu i relacje z Orlenem
Choć prywatyzacja PGZ nie wchodzi w grę, rząd nie rezygnuje z planów przebudowy jej zaplecza finansowego i kapitałowego. W ramach zasobu Skarbu Państwa planowane są przemieszczenia kapitałowe w celu wzmocnienia akcjonariatu PGZ i ułatwienia pozyskiwania finansowania dłużnego.
Wcześniejsze doniesienia medialne, w tym informacje portalu XYZ przywołane przez Defence24, sugerowały możliwość zbycia pakietu sięgającego 40-45 proc. akcji na rzecz Orlenu. Minister Balczun już we wrześniu na antenie Polskiego Radia wskazywał, że współpraca z koncernem paliwowym mogłaby przynieść istotne synergie biznesowe w obszarze chemii i petrochemi o podwójnym zastosowaniu.
Perspektywy produkcji amunicji i rynki zbytu
Szef resortu aktywów państwowych podkreślił, że PGZ musi perspektywicznie myśleć o rozwoju i przekształcić się w w pełni międzynarodową firmę sprzedającą swoje wyroby na całym świecie. Obecnie realizowane kontrakty w ramach programu SAFE oraz wydatków Agencji Uzbrojenia odpowiadają na bieżące potrzeby obronne i budują krajowy potencjalny odstraszania.
Minister podał, że specjalne zespoły eksperckie opracowują rekomendowane scenariusze rozwoju, a ostateczne rozwiązania mają być gotowe w 2027 roku.
Odnosząc się do kluczowej kwestii produkcji amunicji kalibru 155 mm, Balczun zapewnił, że wszystkie niezbędne procesy zostały już uruchomione. Cel docelowy na 2028 rok zakłada wypracowanie zdolności produkcyjnych na poziomie 150-180 tysięcy pocisków, natomiast długofalowy plan na kolejne lata zakłada osiągnięcie pułapu ponad miliona wyprodukowanych sztuk na potrzeby polskiej armii.
Debata polityczna i krytyka zarządzania koncernem
Kwestia przyszłości i kondycji Polskiej Grupy Zbrojeniowej wywołała wcześniej ostrą polemikę na scenie politycznej. W sierpniowej rozmowie na kanale Rymanowski Live byłego premiera Mateusza Morawieckiego zapytano o ewentualną likwidację PGZ, na co ten odparł, że należałoby rozważyć skorzystanie z najlepszych części tej firmy przy jednoczesnym postawieniu na polski biznes prywatny.
Być może. Powinniśmy dzisiaj skorzystać z najlepszych części tej firmy, ale przede wszystkim postawić na polski biznes prywatny i ja to zrobię
Polityk przyznał również, że zarządzanie państwowym koncernem w przeszłości było słabe, a odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa także na nim jako ówczesnym szefie rządu. Na te słowa błyskawicznie zareagował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który w serwisie X nazwał sugerowanie rozwiązania PGZ szkodliwym i antypaństwowym postulatem.
