Pożar w domu przy ulicy Białogórskiej

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 26 października przed godziną 23:30. Funkcjonariusze policji patrolujący rzeszowską dzielnicę Nowe Miasto otrzymali zgłoszenie o pożarze budynku jednorodzinnego przy ul. Białogórskiej, w jednym źródle nazwanej Białoborską. Informacja przekazana przez numer alarmowy 112 wskazywała, że w środku mogą przebywać dwie starsze kobiety, co stawiało ich życie w bezpośrednim zagrożeniu.

Po dotarciu na miejsce mundurowi zauważyli gęsty dym wydobywający się spod poszycia dachu oraz płomienie. Jak relacjonowała podkomisarz Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, w powietrzu wyraźnie czuć było zapach spalenizny.

Ewakuacja mieszkańców

Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli próbę kontaktu z osobami wewnątrz budynku, pukając do okien i drzwi oraz nawołując lokatorów do wyjścia. Po krótkim czasie drzwi otworzyła jedna z seniorek, która była zaskoczona sytuacją i nie zdawała sobie sprawy, że nad jej głową płonie poddasze domu. Oznacza to, że seniorki nie były świadome pożaru przed interwencją policji.

Podczas rozmowy z policjantami kobieta przekazała informację, że w drugiej części budynku przebywa jej siostra, która śpi. Funkcjonariusze niezwłocznie dotarli do drugiej z mieszkanek i bezpiecznie wyprowadzili obie kobiety na zewnątrz, co pozwoliło uniknąć ofiar w ludziach.

Działania straży pożarnej

Krótko po ewakuacji lokatorek na miejscu zjawiły się zastępy straży pożarnej. Strażacy przejęli kontrolę nad sytuacją i przystąpili do akcji gaśniczej skoncentrowanej na płonącym poddaszu. Sprawna interwencja policji oraz szybkie zgłoszenie na numer 112 zostały uznane przez służby za kluczowe czynniki, które zapobiegły tragedii.