Kontrowersyjne propozycje Reform UK wobec migrantów

Prawicowa Reform UK przedstawiła w poniedziałek plany odebrania obywatelom UE mieszkającym w Wielkiej Brytanii większości świadczeń socjalnych. Partia Nigela Farage'a chce, by dotyczyło to też tych Polaków czy Francuzów, którzy mają pobrexitowy status osoby osiedlonej.

Brytyjski podatnik pełni dziś rolę państwa opiekuńczego dla całego świata. To niesprawiedliwe i wszyscy o tym wiemy - powiedział na konferencji prasowej Robert Jenrick, rzecznik ugrupowania ds. gospodarki.

Podkreślił on, że jedna szósta osób pobierających główny brytyjski zasiłek pod nazwą Universal Credit to cudzoziemcy.

Argumenty zwolenników reformy i ochrona praw unijnych

Robert Jenrick przekonywał, że zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można by przeznaczyć na obniżanie podatków, łatanie dziur w drogach i poprawę stanu opieki zdrowotnej.

Granica będzie jasna: brytyjskie państwo opiekuńcze jest dla Brytanii – zadeklarował polityk, sprecyzowawszy jednocześnie, że imigranci nadal mieliby prawo do pobierania wypracowanej przez siebie emerytury.

Prawa obywateli unijnych, którzy mieszkali w Zjednoczonym Królestwie przed końcem brexitowego okresu przejściowego i uzyskali settled status, są jednak chronione przez zapisy porozumienia z Unią Europejską, co dotyczy także zakazu nierównego traktowania.

Ewentualne wprowadzenie zmian oznaczałoby konieczność renegocjacji porozumienia, na którego podstawie świadczenia pobierają także brytyjscy emigranci mieszkający we Francji, Hiszpanii czy Polsce.

Reakcja obozu władzy oraz plany prac społecznych

Prawicowa partia Reform UK zaproponowała w poniedziałek ograniczenie dostępu obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii do większości świadczeń socjalnych.

Przedstawione pomysły spotkały się z ostrą krytyką ze strony rządzącej lewicy i Partii Pracy.

Te plany oznaczałyby (...) ponowne pogrążenie kraju w wieloletnich negocjacjach brexitowych oraz odebranie wsparcia potencjalnie milionom ludzi, którzy od lat, a w wielu przypadkach od dziesięcioleci, legalnie mieszkają, pracują i płacą podatki w Zjednoczonym Królestwie - napisał w oficjalnym oświadczeniu rzecznik Partii Pracy.

Według planów Reform UK obywatele brytyjscy pobierający świadczenia dłużej niż rok mieliby również obowiązek wykonywania prac społecznych w wymiarze 20 godzin tygodniowo, co obejmowałoby sprzątanie, wykonywanie drobnych napraw oraz wolontariat.

Sytuacja polityczna i sondaże przedwyborcze

Od kwietnia 2025 roku Reform UK prowadziła w sondażach, jednak większość badań przeprowadzonych po zmianie premiera z Keira Starmera na Andy’ego Burnhama pokazuje wyraźną przewagę laburzystów.

Według badania opinii publicznej przeprowadzonego przez pracownię Opinium w dniach 12-14 sierpnia lewica mogłaby liczyć na 27 proc. poparcia, Reform UK na 25 proc., natomiast konserwatyści na 18 proc.

Specyfika brytyjskiego systemu wyborczego sprawia, że nawet przy zbliżonych wynikach w skali całego kraju większe ugrupowania, których poparcie jest bardziej efektywnie rozmieszczone pomiędzy okręgami, mogą zwykle liczyć na premię i uzyskanie większej liczby mandatów niż mniejsze partie, takie jak Reform UK, Zieloni czy Liberalni Demokraci.