Zmienny tydzień w pogodzie

Prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazują, że początek tygodnia upłynie pod znakiem chłodniejszej aury. Podczas gdy południowa i południowo-zachodnia część kraju będzie cieszyć się słońcem, północne i północno-wschodnie regiony zmagać się będą z umiarkowanym zachmurzeniem, przelotnymi opadami deszczu oraz lokalnymi burzami, podczas których suma opadów może wynieść 10-15 mm.

Początek tygodnia najmniej przyjemny jest w północnej połowie Polski, gdzie w poniedziałek popada deszcz, a miejscami wystąpią burze, podczas gdy na południu aura pozostanie słoneczna.

Analiza prognoz numerycznych wskazuje, że od 16 do 25 sierpnia wystąpi duża zmienność, a poniedziałek przyniesie spadek temperatury w większości kraju do 20–25 st. C, podczas gdy upał utrzyma się tylko na krańcach południowo-wschodnich.

Powrót słońca i przejściowe ocieplenie

Wtorek przyniesie poprawę pogody na przeważającym obszarze kraju, choć na północnym wschodzie oraz krańcach południowych i południowo-zachodnich okresowo możliwe są większe zachmurzenia i przelotne opady deszczu, a na północnym wschodzie również burze. Temperatura maksymalna wyniesie od 19 do 24 st. C, przy czym w obszarach podgórskich słupki rtęci wskażą około 18 st. C.

We wtorek nastąpi kulminacja ochłodzenia, przy czym w Polsce wschodniej i rejonach podgórskich temperatury mogą spaść do 17 st. C, a w wysokich górach na południu lokalnie do 12 st. C.

Środa zapowiada się jako dzień z przewagą wyżowej pogody i niewielkim zachmurzeniem. Jedynie w Karpatach możliwe są przelotne opady deszczu, a temperatury wyniosą od 18-20 st. C na północy do 25 st. C na południu.

Powrót letnich temperatur i ostrzeżenia przed gwałtownymi zjawiskami

Czwartek przyniesie dalsze ocieplenie, z temperaturami osiągającymi od 20-21 st. C na północy do 27-28 st. C na południu i południowym zachodzie. Piątek będzie dniem wyraźnego powrotu upałów – na południowym zachodzie termometry mogą wskazać nawet 33 st. C, podczas gdy w centrum będzie to około 28 st. C.

Eksperci ostrzegają, że piątkowy wzrost temperatury zbiegnie się z wkroczeniem frontu atmosferycznego, który przyniesie przelotne opady deszczu oraz gwałtowne burze z gradem. Według IMGW, burze mogą być niebezpieczne, a porywy wiatru w ich zasięgu mogą osiągać prędkość 80-90 km/h.

Weekend pod znakiem burz i ochłodzenia

Sobota upłynie pod znakiem burz, ulewnych opadów deszczu, gradu i silnych porywów wiatru, które wyniosą 70-85 km/h. Temperatura spadnie w porównaniu do piątku, oscylując w granicach 23-25 st. C na większości obszaru Polski, choć na południowym wschodzie może sięgnąć 28 st. C.

Niedziela przyniesie uspokojenie sytuacji, choć wciąż będzie pochmurno i deszczowo, a temperatura maksymalna wyniesie od 21 do 25 st. C. Wiatr przestanie stanowić poważne zagrożenie i będzie zazwyczaj słaby lub umiarkowany.