Gwałtowne zwroty w pogodzie Nad Polską utrzymywał się rozległy wyż, który w ostatnich dniach zapewniał spokojną aurę i napływ gorącego, zwrotnikowego powietrza z południa. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, pogodę kształtował układ wysokiego ciśnienia z centrami nad Litwą i Pomorzem Szczecińskim. Kulminacja fali żaru przypadła na miniony weekend. W województwach lubuskim, wielkopolskim i dolnośląskim słupki rtęci pokazywały od 32 do 34 st. C. W niedzielę, w szczytowym momencie, na zachodzie, południowym zachodzie oraz w centrum temperatura wzrosła do 33-36 st. C, podczas gdy na wschodzie kraju notowano powyżej 30 st. C
Koniec fali upałów w Polsce: Nadchodzi wyraźne ochłodzenie i spadek temperatury
Po intensywnej fali upałów, podczas której temperatury sięgały 36 st. C, nad Polską nastąpiło gwałtowne załamanie pogody. Kraj znajduje się pod wpływem frontu przynoszącego ochłodzenie, burze oraz intensywne opady deszczu, które są szczególnie odczuwalne w południowych i środkowych regionach kraju.
Galeria
3 zdjęćTransparentność
Materiały źródłowe
Poniższe publikacje były podstawą opracowania artykułu.
- FAKTWiadomo, kiedy upały wrócą do Polski. Temperatury sięgną rekordowych wartościOtwórz materiał ↗
- ONETWielogodzinna ulewa wtargnie do Polski. W tych regionach spadnie najwięcej deszczu [POGODA]Otwórz materiał ↗
- ZERO.PLDo Polski wróci afrykański żar. Wiadomo, kiedy znów będzie 36 st. COtwórz materiał ↗
Kontrola jakości
Mocne oparcie w źródłach
Nie wykryto podstawowych sygnałów ryzyka.
To automatyczna kontrola jakości źródeł, a nie rozstrzygnięcie prawdziwości wszystkich informacji.