Gwałtowne zwroty w pogodzie Nad Polską utrzymywał się rozległy wyż, który w ostatnich dniach zapewniał spokojną aurę i napływ gorącego, zwrotnikowego powietrza z południa. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, pogodę kształtował układ wysokiego ciśnienia z centrami nad Litwą i Pomorzem Szczecińskim. Kulminacja fali żaru przypadła na miniony weekend. W województwach lubuskim, wielkopolskim i dolnośląskim słupki rtęci pokazywały od 32 do 34 st. C. W niedzielę, w szczytowym momencie, na zachodzie, południowym zachodzie oraz w centrum temperatura wzrosła do 33-36 st. C, podczas gdy na wschodzie kraju notowano powyżej 30 st. C