Odrzucone śledztwo i obawy w Kongresie

Główny inspektor Pentagonu odrzucił wniosek przygotowany przez grupę czterech Republikanów i pięciu Demokratów, którzy domagali się oficjalnego dochodzenia w sprawie niedawnych ograniczeń usług internetowych Starlink i Starshield w Ukrainie. Urzędnik poinformował agencję Associated Press, że na wątpliwości polityków lepiej odpowiedzą Siły Powietrzne USA. Decyzja ta wywołała obawy wśród parlamentarzystów, którzy odczytują postawę resortu obrony jako niechęć do zbadania wpływów, jakie szef firmy SpaceX Elon Musk wywiera na komunikację w sektorze obronnym.

W rozmowie z agencją AP jeden z kongresmenów wskazał, że resort obrony zdaje się unikać głębszego przyjrzenia się sprawie, mimo posiadania odpowiednich narzędzi prawnych do weryfikacji działań właściciela SpaceX w kontekście zarządzania infrastrukturą krytyczną.

Niepokojące jest to, że inspektor generalny najwyraźniej postanowił nie prowadzić dochodzenia w sprawie zakłóceń w łączności satelitarnej, na której Ukraina polega w celu ochrony swoich cywilów

Jeanne Shaheen

konieczne jest przeprowadzenie niezależnego dochodzenia i przeglądu w celu ustalenia odpowiedzialności i zapobieżenia powtórzeniu się takiej sytuacji w przyszłości

Jeanne Shaheen

Przebieg problemów z łącznością i sprzeczne wersje

W pierwszej połowie października ukraińskie władze alarmowały, że połączenie z terminalami Starlink znikało podczas ruchu z prędkością przekraczającą 160 km na godzinę. Rosyjskie drony poruszają się z prędkością około 320-380 km na godzinę, co sprawiało, że restrykcje uniemożliwiały przeprowadzanie operacji wojskowych, w tym zwalczanie bezzałogowców. W niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że terminale Starlink zaczęły ponownie poprawnie funkcjonować przy prędkościach powyżej 160 km na godzinę.

Elon Musk potwierdził wprowadzenie ograniczeń, obwiniając Kijów o naruszenie zasad korzystania z systemu, czemu strona ukraińska zaprzeczyła. Miliarder twierdził, że kontrolę nad działaniem Starlinków sprawuje rząd w Waszyngtonie, podczas gdy prezydent USA Donald Trump oświadczał, że nie nakazywał wprowadzenia takich restrykcji. Wiceprezydent J.D. Vance zasugerował z kolei, że Biały Dom koordynował działania z Muskiem. Warto przypomnieć, że w 2022 roku miliarder nakazał już odcięcie dostępu do Starlink w obwodach chersońskim i donieckim z obawy przed eskalacją działań ze strony Rosji.