Odmowa biura inspektora generalnego
Biuro Generalnego Inspektora Pentagonu odmówiło spełnienia żądania dziewięciorga senatorów – w tym czterech Republikanów i pięciu Demokratów – którzy domagali się wszczęcia niezależnego dochodzenia w sprawie problemów z systemem Starlink oraz jego wojskową wersją Starshield w Ukrainie. W oficjalnej odpowiedzi wskazano, że podniesione kwestie powinny zostać skierowane do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz Sił Kosmicznych USA. Rzeczniczka biura inspektora generalnego Mollie Halpern wyjaśniła, że wniosek został dokładnie przeanalizowany, jednak w razie pojawienia się nowych informacji decyzja może zostać ponownie rozważona.
Niepokoi fakt, że inspektor generalny najwyraźniej podjął decyzję o niebadaniu awarii łączności satelitarnej, na której Ukraina polega, by chronić ludność cywilną
Anonimowy współpracownik jednego z amerykańskich kongresmenów zaznajomiony ze sprawą ocenił w rozmowie z agencją Associated Press, że inspektor generalny de facto odmawia zbadania działalności Elona Muska i firmy SpaceX, mimo że posiada ku temu wszelkie niezbędne uprawnienia i możliwości. Senatorowie we wniosku domagali się sprawdzenia, czy przedstawiciele rządowi kierowali, zatwierdzali lub wcześniej wiedzieli o zmianach w dostępności usług satelitarnych.
Kulisy zakłóceń łączności w Ukrainie
W połowie października ukraińskie wojsko poinformowało o problemach i ograniczeniach w działaniu łączności satelitarnej, w tym wersji Starshield, wskazując, że przy prędkości dronów przekraczającej 160 kilometrów na godzinę połączenie było zrywane. Ukraińscy urzędnicy podkreślali, że utrudniało to przechwytywanie szybko poruszających się rosyjskich dronów uderzeniowych, podczas gdy obie usługi odgrywają kluczową rolę w wojennej łączności frontowej.
Wokół odpowiedzialności za wprowadzone ograniczenia pojawiły się sprzeczne wersje i deklaracje polityczne. Elon Musk przyznał, że SpaceX spowolniło działanie systemu w Ukrainie, uzasadniając to naruszeniem warunków korzystania z usługi i wykorzystywaniem jej do ofensywnych ataków dronowych. Twierdził jednak, że za zmiany dotyczące wojskowej wersji Starshield odpowiadał rząd USA. Prezydent Donald Trump oświadczył, że nie wydawał polecenia ograniczenia działania Starshield i nie wie, kto podjął taką decyzję.
Wcześniejsze incydenty i poszukiwanie alternatyw
Obecne ograniczenia łączności nie są odosobnionym przypadkiem ingerencji w działanie terminali satelitarnych na ukraińskim terytorium. W początkowym etapie walk przedsiębiorca zdecydował się wyłączyć usługę w takich regionach jak Chersoń oraz Donieck, argumentując to obawami przed rosyjską eskalacją.
Wobec problemów z dotychczasowymi dostawcami łączności fińskie przedsiębiorstwo Iceye poinformowało, że wspólnie z firmą Nokia oraz ukraińskim ministerstwem obrony bada możliwości budowy własnej suwerennej sieci satelitarnej. Ponadto wiceprezydent JD Vance sugerował istnienie możliwej koordynacji działań na linii Biały Dom a Musk, co dodatkowo motywowało senatorów do żądania niezależnej kontroli.