Skuteczna operacja Sił Systemów Bezzałogowych
Siły Systemów Bezzałogowych (SBS) Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowały o przeprowadzeniu skutecznych ataków na 66 celów zlokalizowanych na terytorium Rosji oraz obszarach przez nią okupowanych. O szczegółach operacji powiadomił w serwisie Telegram dowódca SBS, major Robert „Madiar” Browdi.
Operacja, określona przez dowódcę mianem „Nocy Walpurgii”, objęła kluczową trasę logistyczną określaną przez Rosjan mianem „Noworosji”. Trasa ta prowadzi z Rostowa nad Donem wzdłuż wybrzeża Morza Azowskiego, zapewniając połączenie z Krymem oraz innymi okupowanymi terytoriami Ukrainy.
Zniszczenia w rosyjskiej infrastrukturze i wojsku
Major Browdi poinformował, że w miejscowości Dołotinka w obwodzie rostowskim zniszczono myśliwiec MiG-29. W tym samym regionie ukraińskie uderzenia wyłączyły z eksploatacji cztery kompleksy radiolokacyjne: dwie stacje Kasta-2E2 oraz stację Niebo-SW. Kolejna stacja, ST-68, została zaatakowana w miejscowości Rozdilne na okupowanym Krymie.
Ataki dotknęły również rosyjską logistykę oraz infrastrukturę energetyczną. Oddziały SBS zaatakowały centra logistyczne firmy Ozon, a według doniesień, które przytoczył dowódca, uderzono w huby w Krasnodarze, Kraju Stawropolskim i Dagestanie. W obwodzie chersońskim, w miejscowości Striłkowe, zniszczono bazę funkcjonariuszy jednostki specjalnej SOBR.
Na Morzu Czarnym uszkodzeniu uległy dwie jednostki należące do tzw. floty cieni: tankowiec oraz masowiec. Ponadto, na terenach okupowanych w obwodach zaporoskim, donieckiego i ługańskiego odnotowano pożary w 11 punktach dyslokacji przeciwnika oraz uszkodzenia węzłów energetycznych.
Kulisy operacji i rozbieżności w relacjach
W relacjach pojawiają się różne zapisy nazwiska dowódcy, określanego jako Robert „Madziar” Browdi bądź „Madyar” Browdi. Podkreślano również, że informacje o skutkach najnowszych ataków pochodzą ze strony ukraińskiej i nie wszystkie zostały dotąd niezależnie zweryfikowane.
Major Browdi, podsumowując działania operacyjne, złożył życzenia z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy. „My przetrwamy. Moskwa padnie” – przekazał w swoim komunikacie dowódca SBS.