Sytuacja w polskim handlu detalicznym
Główny Urząd Statystyczny przekazał, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła w lipcu 2026 roku o 3,9 proc. w ujęciu rocznym. Wynik ten jest niższy od oczekiwań rynkowych, które zakładały wzrost na poziomie 4,2 proc. Jednocześnie dane te oznaczają wyraźne spowolnienie dynamiki w porównaniu do czerwca, kiedy wzrost wyniósł 6,2 proc.
W cenach bieżących, czyli bez korekty o inflację, sprzedaż detaliczna w lipcu była wyższa o 5,3 proc. rok do roku. W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 2,7 proc. według GUS, choć ekonomiści zwracają uwagę na znaczenie czynników sezonowych; po ich wyeliminowaniu sprzedaż była o 0,3 proc. niższa niż w czerwcu. Po siedmiu miesiącach 2026 roku sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła o 3,7 proc. w ujęciu rocznym, co jest wynikiem nieco lepszym niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Wpływ cen paliw na portfele konsumentów
Istotnym czynnikiem wpływającym na lipcowe dane było wygaśnięcie rządowego programu Ceny Paliwa Niżej, co wiązało się z przywróceniem wyższej stawki VAT na paliwa. Eksperci ING Banku Śląskiego zauważyli, że w połączeniu z rosnącymi cenami ropy naftowej, doprowadziło to do skoku cen na stacjach. Zdaniem analityków, większa część budżetów domowych została przeznaczona na transport, co miało negatywny wpływ na popyt na inne towary, choć skala tego zjawiska okazała się ograniczona dzięki wcześniejszym środkom fiskalnym.
Rozbieżności w ocenie dynamiki sprzedaży paliw wskazują, że choć w ujęciu rocznym spadek wolumenu był niewielki (0,2 proc.), to w ujęciu miesięcznym (mdm) odnotowano wyraźniejszy spadek. Analitycy PKO BP wskazują, że jest to efekt zakończenia programu CPN, który skłaniał do wcześniejszego przesuwania zakupów na czerwiec. Z kolei ekonomiści z mBanku dodali, że słabsze wyniki dotyczyły również odzieży oraz książek.
Najpopularniejsze kategorie zakupowe
Największy wzrost sprzedaży w ujęciu rocznym odnotowano w grupie farmaceutyków, kosmetyków i sprzętu ortopedycznego, gdzie sprzedaż wzrosła o 10,8 proc. Wysoką dynamikę zanotowano również w kategorii „pozostałe” (+9,2 proc.), sprzedaży mebli, RTV i AGD (+8,8 proc.) oraz pojazdów samochodowych i motocykli (+8,1 proc.). W segmencie żywności, napojów i wyrobów tytoniowych wzrost wyniósł 1,5 proc.
Spadki sprzedaży w zestawieniu z ubiegłym rokiem dotknęły głównie sektor odzieży i obuwia (-1,7 proc.) oraz prasy i książek (-1,2 proc.). Jednocześnie wartość sprzedaży przez internet w cenach bieżących wzrosła w lipcu o 9 proc. r/r, a udział e-commerce w handlu ogółem zwiększył się z 8,6 proc. do 8,9 proc.
Perspektywy dla polskiej konsumpcji
Eksperci oceniają, że kondycja polskiego konsumenta pozostaje stabilna, mimo że nastroje w lipcu i sierpniu uległy lekkim wahaniom. Andrzej Gwiżdż z platformy inwestycyjnej Portu podkreślił, że mimo wyhamowania, dane pokazują solidną sytuację finansową Polaków, a dobra trwałego użytku, takie jak samochody czy meble, sprzedawały się dobrze. Analitycy prognozują, że konsumpcja prywatna pozostanie kluczowym filarem wzrostu gospodarczego w nadchodzących kwartałach.
Według danych GUS w ujęciu miesięcznym sprzedaż mebli, AGD i RTV wzrosła o 8,6 proc., leków i kosmetyków o 4,7 proc., a żywności o 4,1 proc., podczas gdy sprzedaż paliw w porównaniu z czerwcem spadła aż o 6,8 proc.