Plany gospodarcze Donalda Trumpa

Podczas sobotniej rozmowy z dziennikarzami na Florydzie, przeprowadzonej po oddaniu głosu w wyborach uzupełniających, prezydent USA Donald Trump wypowiedział się na temat relacji z Rosją i Ukrainą. Zadeklarował, że po zakończeniu wojny Stany Zjednoczone chciałyby powrócić do prowadzenia interesów z obiema stronami. Trump przypomniał przy tym o wcześniejszym porozumieniu surowcowym zawartym z Kijowem.

Prezydent USA odmówił komentarza w sprawie doniesień „New York Timesa” dotyczących projektu gazowego na Alasce. Gazeta podała, że amerykańska firma Polar LNG miała korzystać z finansowania rosyjskiego koncernu Novatek, które było maskowane jako inwestycja ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Według ustaleń dziennika, rosyjski podmiot miał również dążyć do przejęcia udziałów w amerykańskiej spółce.

Krytycy, w tym niektórzy republikanie, zwracają uwagę, że administracja już teraz prowadzi interesy z Moskwą, poluzowując politykę sankcyjną w celu ochrony narodowego interesu i utrzymania Rosji przy stole rozmów. W minionych tygodniach władze USA zdecydowały o tymczasowym zawieszeniu barier handlowych dla rosyjskich paliw, co nastąpiło 9 października, a siedem dni później zaniechały wdrożenia restrykcji przewidzianych w nowej ustawie sankcyjnej.

Zawieszenie broni w Ołeszkach

Pierwsza dama USA Melania Trump wynegocjowała lokalne zawieszenie broni w Ołeszkach w obwodzie chersońskim, leżących około 4 kilometry od Chersonia na lewym brzegu Dniepru. Celem rozejmu jest ewakuacja około dwóch tysięcy mieszkańców, którzy przez ostatnie tygodnie byli odcięci od dostaw wody, żywności i podstawowych towarów. Donald Trump pochwalił działania małżonki, oceniając jej skuteczność w rozmowach z przywódcami Rosji i Ukrainy.

Rozpoczęcie rozejmu w Ołeszkach zaplanowano na 29 października. W procesie mają uczestniczyć cywilni urzędnicy obu stron, a przebieg działań ma dokumentować ekipa telewizji Newsmax.

Dyskusja o systemie Starlink

Prezydent USA potwierdził, że przeprowadził rozmowę z Elonem Muskiem na temat ograniczeń działania systemu Starlink oraz jego wojskowej wersji Starshield w Ukrainie. Wcześniej Trump zapowiadał „wyprostowanie” problemów technicznych, które utrudniały Ukraińcom m.in. przechwytywanie dronów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał później, że system satelitarny pracuje już bez ograniczeń.

Elon Musk przyznał, że wprowadził ograniczenia szybkości internetu, argumentując, iż ukraińskie wojsko wykorzystało usługę do ataków dronów, co miało naruszać warunki świadczenia usług. Wersję tę zakwestionował Serhij Sternenko, podkreślając, że techniczne wykorzystanie cywilnego Starlinka do takich misji było niemożliwe. Z kolei „Wall Street Journal” podał, że Musk decyzję o ograniczeniach podjął samodzielnie po konsultacjach z Białym Domem.

gdyby Starlink został wyłączony, ukraińska linia frontu natychmiast by się załamała

Elon Musk