Brutalny atak w centrum miasta i natychmiastowe zatrzymanie
Do dramatycznych wydarzeń doszło wieczorem 16 sierpnia przy Alei Wolności w śródmieściu Częstochowy. 37-letni Volodymyr K. kilkukrotnie ugodził nożem swoją byłą partnerkę, 31-letnią Svitlanę M., po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna był nietrzeźwy, a przeprowadzone badanie wykazało u niego około 2 promile alkoholu w organizmie. Gdy kobieta upadła, sprawca uciekł, pozostawiając ranną ofiarę bez pomocy. Pomoc rannej kobiecie nadeszła ze strony przypadkowego świadka.
Pierwszej pomocy poszkodowanej udzielił kierowca samochodu, który przejeżdżał tamtędy chwilę po zdarzeniu, a następnie wezwał ratowników medycznych. Poszkodowana 31-latka z poważnymi ranami kłutymi szyi i klatki piersiowej została przewieziona do szpitala, gdzie nadal przebywa pod opieką lekarzy. Jeszcze tego samego dnia policjanci namierzyli i zatrzymali 37-letniego sprawcę.
Zarzuty prokuratorskie i decyzja o areszcie
Prokuratura przedstawiła podejrzanemu dwa poważne zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy usiłowania zabójstwa 31-letniej kobiety oraz spowodowania u niej ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. Drugi zarzut obejmuje fizyczne i psychiczne znęcanie się nad poszkodowaną. Wobec podejrzanego podjęto natychmiastowe kroki prawne. Sąd Rejonowy w Częstochowie przychylił się do wniosku śledczych i aresztował 37-letniego mężczyznę na najbliższe trzy miesiące.
O postępach w śledztwie poinformowały organa ścigania. Zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, prok. Piotr Wróblewski, przekazał istotne informacje dotyczące postawy podejrzanego podczas przesłuchania. Podejrzany, 37-letni Volodymyr K. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia co do zasady zbieżne z dotychczasowymi ustaleniami śledztwa – poinformował prok. Piotr Wróblewski.
W związku z popełnionymi czynami i kwalifikacją prawną czynu, napastnikowi grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.