Nowe zarządzenie Święczkowskiego

Bogdan Święczkowski, który został odsunięty od pełnienia funkcji prezesa Trybunału Konstytucyjnego, ogłosił w sobotę własną decyzję dotyczącą funkcjonowania urzędu. W zarządzeniu nr 16/2026 wskazał, że dni 3, 4, 5 i 6 listopada 2026 roku będą dla pracowników TK dniami wolnymi od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

Jako prezes TK zarządzam, że dni 3, 4, 5 i 6 listopada 2026 roku są dniami wolnymi od pracy dla pracowników TK z zachowanym prawem do wynagrodzenia

Bogdan Święczkowski

W treści dokumentu Święczkowski podkreślił, że pismo wydane przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską nie wywołuje skutków prawnych. Zaznaczył również, że podlegli mu pracownicy nie mają obowiązku stawiać się na wezwania osób, które uznał za nieuprawnione do zarządzania instytucją.

Kontekst spornych decyzji wewnątrz TK

Decyzja Święczkowskiego jest pokłosiem działań Anny Korwin-Piotrowskiej, która 30 października ogłosiła przejęcie kierowania Trybunałem i zarządziła przerwę w czynnościach służbowych dla Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska powołała się na przepisy dotyczące zastępstwa prezesa przez sędziego o najdłuższym stażu.

W swoim piśmie Korwin-Piotrowska zawiesiła wykonywanie obowiązków służbowych przez większość pracowników TK, z wyjątkiem osób, które zostaną przez nią wezwane. Zaleciła również sędziom pracę poza siedzibą ze względów bezpieczeństwa, ograniczyła funkcjonowanie Kancelarii i Biura Służby Prawnej oraz zawiesiła działanie biura podawczego, nakazując przesyłanie korespondencji drogą pocztową.

Eskalacja konfliktu i rola prezydenta

Sytuacja wokół Trybunału zaostrzyła się w piątek, gdy doszło do zgromadzeń przed budynkiem oraz interwencji policji. W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do kraju, odwiedzając siedzibę TK w nocy z piątku na sobotę, gdzie w trakcie wchodzenia do budynku doszło do przepychanek i szarpaniny.

Prezydent wybrał ścieżkę fizycznej konfrontacji z sędzią TK A. Korwin-Piotrowską

Maciej Berek

Prezydencki doradca Marcin Przydacz zarzucił sędziom naruszenie nietykalności głowy państwa i próbę szarpania prezydenta. Bogdan Święczkowski zapowiedział, że zamierza kontynuować działalność instytucji, dopuszczając możliwość orzekania poza dotychczasową siedzibą, do której planuje powrót.