Apel o większe wsparcie dla Ukrainy

Trzeba dużo robić i przypominać o prostych rzeczach, ponieważ Europa, Polska oraz Stany Zjednoczone dają Ukrainie pomoc finansową i zbrojeniową, podczas gdy Ukraińcy oddają krew. Włodzimierz Czarzasty podkreślił w rozmowie z TVN24, że rolą Polski ze względu na własne bezpieczeństwo jest niesienie pomocy oraz namawianie do tego innych.

Marszałek Sejmu ocenił również, że rola ta jest obecnie dobrze wypełniana przez polski parlament i rząd.

Kontrowersje wokół przekazania rakiet Patriot

Włodzimierz Czarzasty odniósł się do sytuacji związanej z przekazaniem Ukrainie pięciu rakiet Patriot, uznając wywołaną tym awanturę za absurdalną. Zwrócił uwagę, że wielu nieodpowiedzialnych polskich polityków kruszyło o to kopie i podpuszczało obywateli.

Początek tej sprawy wyglądał tak, jakby Polska miała się całkowicie rozbroić na rzecz Ukrainy, co marszałek nazwał jawnym absurdem.

Wkład Ukraińców w polską gospodarkę

Marszałek Sejmu przytoczył konkretne dane dotyczące obecności obywateli Ukrainy w Polsce. Wskazał, że pięć procent wszystkich pracowników w kraju stanowią Ukraińcy, którzy wypracowują 2,7 proc. polskiego PKB, a faktu tego nie wymażą ani Konfederacja, ani PiS, ani Karol Nawrocki.

Wymiana handlowa między Polską a Ukrainą utrzymuje się na plusie na poziomie 27 mld zł.

W 2025 roku Ukraińcy zapłacili 25 mld zł z tytułu PIT, 13 mld zł do ZUS oraz 3,8 mld zł do NFZ, podczas gdy koszty po stronie polskiej w Narodowym Funduszu Zdrowia wyniosły 2,3 mld zł, co oznaczało nadwyżkę.

Apel do Polaków i krytyka polityków opozycji

Włodzimierz Czarzasty zaapelował do obywateli, aby nie dawali sobą manipulować i nie słuchali opowieści o rzekomym okradaniu Polaków na rzecz Ukrainy. Przypomniał, że cztery lata temu naród polski przyjął milion ukraińskich dzieci, i postawił pytanie o to, kto zmanipulował społeczeństwo. Polityk wprost wskazał odpowiedzialnych za zmianę nastrojów społecznych, wymieniając Roberta Bąkiewicza, Karola Nawrockiego oraz Przemysława Czarnka. Zaapelował do Polaków, aby obudzili się i odnaleźli dawne, otwarte serca.

Marszałek przywołał także swoje spotkanie z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy, z którym odwiedził dzieci z Ukrainy przebywające na koloniach w Polsce, i zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego oraz Roberta Bąkiewicza z pytaniem o to, czy naprawdę przeszkadza im pomaganie dzieciom, które straciły ojców.