Założenia nowego programu emerytalnego
Niemiecki Bundestag przegłosował nowatorski program, w ramach którego państwo będzie co miesiąc zasilać kwotą 10 euro dedykowane rachunki oszczędnościowe przeznaczone dla wszystkich obywateli od szóstego do osiemnastego roku życia. Ustawa oczekuje obecnie na ostateczną akceptację ze strony Bundesratu, czyli izby zrzeszającej niemieckie kraje związkowe. Z szacunków wynika, że do 65. roku życia zgromadzony kapitał może wynieść ok. 57 tysięcy euro, co ma pomóc przyszłym beneficjentom w budowaniu poduszki finansowej.
Dodatkowo opiekunowie prawni zyskają możliwość samodzielnego dokonywania wpłat na rzecz swoich podopiecznych, sięgających nawet 570 euro w skali miesiąca. Opisany mechanizm ma na celu stymulowanie długoterminowego oszczędzania i inwestowania w przyszłość młodego pokolenia. Powszechny wiek zakończenia aktywności zawodowej w kraju wynosi docelowo 67 lat dla obu płci, a opisywana inicjatywa wpisuje się w szersze działania państwa przeciwstawiające się negatywnym skutkom starzenia się demograficznego oraz rosnącemu obciążeniu finansów publicznych.
Reakcje polityków i obawy opozycji
Decyzja Bundestagu wywołała ożywioną debatę na scenie politycznej. Przedstawiciele koalicji rządzącej, składającej się z chadeków i socjaldemokratów, uznali przyjęcie programu za historyczną decyzję oraz ważny krok w kierunku zabezpieczenia finansowej przyszłości najmłodszych. Michael Thews z SPD ocenił, że rozwiązanie to pomoże wielu obywatelom zgromadzić oszczędności emerytalne, natomiast Fritz Guentzler, rzecznik ds. finansowych z CDU/CSU, podkreślił, że młodzi ludzie zyskają szansę na zapoznanie się z zasadami funkcjonowania rynków kapitałowych.
Odmienne stanowisko zajęła opozycja, która ostrzega przed pogłębieniem nierówności społecznych. Stefan Schmidt z Partii Zielonych określił proponowany mechanizm mianem systemu dwóch prędkości, obawiając się, że dzieci, których rodzice będą mogli regularnie wpłacać dodatkowe środki, zyskają znacznie większy kapitał niż ich rówieśnicy.