Wizyta w bastionie i apel o dialog z premierem
Karol Nawrocki odwiedził Kulesze Kościelne w województwie podlaskim, gdzie w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku zdobył 93,31 proc. głosów. Podczas spotkania z mieszkańcami prezydent dziękował za poparcie i apelował do szefa rządu o pilne podjęcie rozmów w sprawach państwowych.
Prezydent przekonywał, że w kluczowych kwestiach brakuje współpracy między Pałacem Prezydenckim a Radą Ministrów. Zarzucił rządowi, że zamiast merytorycznej dyskusji prowadzi spektakl o rzeczach nieistotnych.
Spór o finanse publiczne i deficyt budżetowy
Jednym z głównych tematów poruszonych przez prezydenta była sytuacja gospodarcza kraju, w tym kwestia deficytu budżetu państwa po wrześniu 2026 roku, który wyniósł 172,2 miliarda złotych. Nawrocki podkreślał, że dziura w finansach publicznych wymaga natychmiastowej uwagi i nie może czekać na zmianę gospodarza.
Wystąpienie głowy państwa miało miejsce dzień po tym, jak Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Przeciwko odwołaniu ministra zagłosowało 234 posłów, a 204 było za. Premier Donald Tusk zapowiedział wówczas, że skieruje do prezydenta wniosek o powołanie Domańskiego na stanowisko wicepremiera, co Nawrocki skrytykował jako nieadekwatne do problemów budżetowych.
Dane Ministerstwa Finansów wskazują, że kwota 172,2 mld zł oznacza wykorzystanie 63,4 proc. rocznego planu deficytu, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku deficyt był o 29,2 mld zł wyższy i wynosił 201,4 mld zł.
Odsłona sporu politycznego i reakcja MSZ
Podczas wystąpienia Nawrocki nawiązał również do historycznych relacji na linii rząd-prezydent, twierdząc, że obecne środowisko premiera metodycznie niszczyło już jego poprzedników. Jako przykłady wskazał świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego oraz końcówkę kadencji Andrzeja Dudy.
Do słów prezydent odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który opublikował w mediach społecznościowych krytyczny komentarz nawiązujący do tych wypowiedzi.
Chciał zniszczyć rząd, a teraz uważa, że sam jest niszczony. Panie Prezydencie, wystarczy przestrzegać Konstytucji zamiast uzurpować władzę, której naród Panu nie dał