Finansowanie z węgierskich funduszy publicznych

Polsko-Węgierski Instytut Wolności funkcjonuje w strukturach Centrum Praw Podstawowych, czyli Alapjogokért Központ. Organizacja ta jest ściśle powiązana z obozem politycznym Viktora Orbana. Marcin Romanowski objął stanowisko szefa tej placówki w kwietniu 2025 r., już po tym, jak uzyskał ochronę międzynarodową na Węgrzech. Wspomniane Centrum Praw Podstawowych organizuje między innymi węgierską odsłonę konferencji CPAC, czyli Conservative Political Action Conference.

Jest to jedna z największych konferencji amerykańskiej prawicy. Pod rządami Orbána ochronę międzynarodową na Węgrzech otrzymali były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i jego były zastępca Marcin Romanowski. Wobec obu Polska Prokuratura Krajowa sformułowała zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu.

Przestępstwa te miały polegać m.in. na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości.

Misja ośrodka i narracja polityczna

W opisie misji ośrodka, zamieszczonym na jego stronie internetowej, można przeczytać, że Polska stała się laboratorium badawczym, w którym wartości stanowiące fundamenty cywilizacji zachodniej są kwestionowane i nieustannie atakowane. Publikacje Instytutu koncentrują się na krytyce rządu Donalda Tuska. W tekstach pojawiały się zarzuty dotyczące rzekomych ataków na konstytucję, wolność słowa oraz wolność prasy w Polsce.

Podział pozyskanych środków i tajemnicza grupa

Według ustaleń portalu Atlatszo Instytut pozyskał w 2025 r. 350 mln forintów, co odpowiada ponad 4 mln zł, ze środków publicznych. Wniosek o dofinansowanie skierowano do Batthyány Lajos Alapítvány, znanego w skrócie jako BLA. Jest to skrajnie prawicowy think tank powiązany z partią Fidesz. Znaczna część tych pieniędzy mogła trafić na wypłaty dla członków tzw. polsko-węgierskiej grupy roboczej, którą zaplanowano finansować kwotą 142 mln forintów, czyli 1,6 mln zł. Skład i zadania tego zespołu pozostają nieznane.

Z dokumentów, do których dotarli dziennikarze, wynika ponadto, że 269 mln forintów miało pokryć koszty osobowe związane z bieżącą działalnością, organizacją wydarzeń i reklamą. Na wyjazdy i imprezy za granicą przewidziano 25 mln forintów, na publikacje książkowe 20 mln forintów, a na infrastrukturę, sprzęt informatyczny, usługi prawne oraz tłumaczenia 35 mln forintów.

Wątpliwości wokół braku efektów pracy

Autorzy śledztwa zwracają uwagę, że na stronie internetowej Instytutu nie znaleźli żadnych wzmianek o zagranicznych konferencjach, wydanych książkach ani zorganizowanych wydarzeniach. Nie pojawiają się tam także nazwiska współpracowników, którzy mieliby przygotowywać analizy pod kierunkiem Romanowskiego, figurującego w materiałach jako dyrektor Instytutu.

Portal odwołał się również do oświadczenia majątkowego byłego wiceministra. Wynika z niego, że w 2025 r. otrzymał on od Centrum Praw Podstawowych 17,5 mln forintów — równowartość około 207 tys. zł lub ok. 48 tys. euro — za pracę na rzecz placówki.