Zatrzymanie w Czarnogórze

Michaił Zwinczuk, twórca popularnego rosyjskiego kanału na Telegramie Rybar, został zatrzymany 9 października w miejscowości Risan w Czarnogórze. Operacja została przeprowadzona przez czarnogórską policję oraz Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (ANB) w celu przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym. Wraz ze Zwinczukiem zatrzymano jego żonę Waleriję oraz trzech innych współpracowników. Władze Czarnogóry podjęły decyzję o ich wydaleniu z kraju, argumentując to względami bezpieczeństwa narodowego i wewnętrznego.

Według doniesień dziennika „Pobjeda”, Zwinczuk ma być pułkownikiem rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, odpowiedzialnym za operacje hybrydowe.

Działalność kanału Rybar

Kanał Rybar, współtworzony przez Zwinczuka i Dienisa Szczukina, posiada ponad 1,5 miliona subskrybentów na Telegramie i jest uznawany za jedno z kluczowych narzędzi kremlowskiej propagandy. Michaił Zwinczuk jest byłym pracownikiem służby prasowej Ministerstwa Obrony Rosji, co podkreśla jego bliskie powiązania z rosyjskimi strukturami wojskowymi. Projekt publikuje treści dotyczące wojny na Ukrainie oraz operacji informacyjnych wymierzonych w państwa zachodnie.

Według ustaleń medialnych, kanał otrzymywał finansowanie m.in. od Jewgienija Prigożyna, założyciela Grupy Wagnera, oraz koncernu Rostech, a także może być powiązany z rosyjskimi służbami specjalnymi FSB.

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) wskazuje, że Rybar stworzył międzynarodową sieć ponad 250 kanałów w 28 językach, prowadząc m.in. szkoły medialne na Bałkanach. Aktywność grupy w Europie, mimo unijnych sankcji i zakazu wjazdu dla Zwinczuka, potwierdziły także czeskie media, informując o przesłuchaniu w Pradze współpracowników projektu, Witalija Czaszczuchina oraz Igora Dołmatowa.

Reakcje międzynarodowe

Departament Sprawiedliwości USA wyznaczył nagrodę w wysokości do 10 milionów dolarów za informacje dotyczące założycieli grupy Rybar, badając jednocześnie wpływ ich działań na amerykańskie wybory. Sprawę zatrzymania w Czarnogórze potwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, deklarując, że resort bada okoliczności zdarzenia. Warto dodać, że w kwestii daty zatrzymania występuje rozbieżność: media takie jak Meduza i Defence24 wskazywały na 9 października, podczas gdy portal Niezalezna.pl informował, że zatrzymanie miało miejsce w piątek.