Spotkanie dyplomatyczne w Waszyngtonie
Żona amerykańskiego prezydenta zaprosiła do Waszyngtonu wysłanników Ukrainy oraz Rosji. W oficjalnym komunikacie biura pierwszej damy podkreślono, że nadchodzące wydarzenie stanowi niezwykły moment w historii Ameryki, ponieważ osobiście spotkają się przedstawicielstwa dwóch państw pozostających w stanie otwartej wojny.
Nie podano dotąd, jacy dokładnie urzędnicy wezmą udział w zaplanowanym wydarzeniu i będą reprezentować obie strony konfliktu w Waszyngtonie.
Kontekst rozejmu humanitarnego w Ołeszkach
Biuro pierwszej damy wskazało, że czwartkowe wystąpienie zostanie w całości poświęcone podsumowaniu misji humanitarnej w okupowanym mieście Ołeszki w obwodzie chersońskim. Krótkotrwałe zawieszenie broni obowiązywało od 27 października do 1 listopada 2026 roku na lewym brzegu Dniepru i było największą lokalną deeskalacją od początku pełnoskalowej inwazji.
Przed ogłoszeniem rozejmu sytuacja w mieście była dramatyczna, a w Ołeszkach przed rozejmem przebywało około 2 tysiące osób bez dostępu do wody i żywności, w tym 50 dzieci, które przez wiele miesięcy pozostawały odcięte od żywności, wody pitnej, prądu oraz leków. Inicjatywa miała na celu oczyszczenie dróg z min, dostarczenie pomocy oraz umożliwienie cywilom bezpiecznej ewakuacji.
Strona ukraińska i rosyjska współpracowały przy misji humanitarnej poprzez ombudsmanów Dmytra Łubińca i Janę Łantratową, co pozwoliło na realizację działań w trakcie trwania rozejmu.
Różnice w ocenie skutków ewakuacji i kulisów operacji
Strona amerykańska informowała, że w ramach humanitarnego rozejmu udało się umożliwić ewakuację prawie 800 osób. Odmienne dane przekazała rosyjska komisarka ds. praw człowieka Jana Łantratowa, która twierdziła, że z miejscowości wyjechało znacznie mniej niż 750 osób, a najtrudniejszym zadaniem było sprawdzenie przestrzegania zawieszenia broni i rozminowanie dróg.
Według ustaleń francuskiego dziennika „Le Monde” operacja ewakuacji cywilów z Ołeszek została w rzeczywistości przygotowana przez rosyjski oraz ukraiński wywiad, jednak w komunikacji politycznej została przedstawiona jako bezpośredni rezultat mediacji Melanii Trump. Niezależni obserwatorzy zwracali również uwagę, że wojska rosyjskie mogły wykorzystać przerwę w walkach do umocnienia swoich pozycji.