Rodzice Jakuba L. kwestionują ustalenia śledczych
Rodzice 19-letniego Jakuba L. w wywiadzie udzielonym telewizji Twoje Media po raz pierwszy odnieśli się do zarzutów ciążących na ich synu. Nastolatek jest podejrzany o zabójstwo 49-letniej Diany R., do którego doszło 28 sierpnia 2026 roku w Kędzierzynie-Koźlu, a także o wcześniejszy atak na mężczyznę w Opolu. Rodzina stanowczo odrzuca te oskarżenia, deklarując brak wiary w winę chłopaka.
Monitoring ma stanowić alibi
Matka podejrzanego, pani Bożena, twierdzi, że dysponuje nagraniami z monitoringu, zarówno prywatnego, jak i pochodzącego z firmy znajdującej się naprzeciwko ich domu, które mają potwierdzać obecność Jakuba L. w miejscu zamieszkania w czasie zbrodni. Kobieta zapewniła, że o istnieniu dowodów oraz świadków informowała zarówno policję, jak i prokuraturę w Opolu.
Był w domu. Są nagrania z firmy naprzeciwko mojego domu. Ja mam też prywatne nagrania z domu. Każda godzina jest potwierdzona
Matka 19-latka odniosła się również do okoliczności zatrzymania syna, podczas którego posiadał on przy sobie młotek. Według jej relacji narzędzie miało posłużyć do prac gospodarczych na działce u kolegi. Kobieta ujawniła, że u syna zdiagnozowano schizofrenię paranoidalną, jednak podkreśliła, że choroba objawiała się wycofaniem społecznym, a nie zachowaniami agresywnymi.
Apel ojca o rzetelność śledztwa
Ojciec podejrzanego, pan Rafał, opisał syna jako osobę spokojną i domową. Wyraził opinię, że Jakub mógł zostać niesłusznie potraktowany przez śledczych jako „kozioł ofiarny”, mimo że sam przyznał, iż nie widział nagrań wideo, na które powołuje się jego żona. Zaapelował do opinii publicznej o powstrzymanie się od ferowania wyroków przed zakończeniem prac prokuratury.
Rodzice zwrócili uwagę na falę hejtu i pogróżki, z jakimi zmaga się ich rodzina po upublicznieniu danych podejrzanego w sieci. Pani Bożena poinformowała o obawach o bezpieczeństwo swojego drugiego syna, dodając, że pod ich domem pojawiały się nieznane samochody, z których kierowano pod ich adresem wyzwiska i groźby śmierci.
Tło kryminalne sprawy
Jakub L. pozostaje w tymczasowym areszcie na podstawie zarzutów dotyczących zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa. Podejrzany został zatrzymany 1 września przez patrol policji, gdy rodzeństwo spacerujące nad rzeką zauważyło go przy wrzucaniu narzędzi do torby. Według ustaleń śledczych, po zatrzymaniu 19-latek przyznał się do zabójstwa 49-letniej Diany R. oraz do ataku z użyciem młotka, do którego doszło w lipcu na ulicy Wapiennej w Opolu. Ofiara lipcowego napadu wciąż przebywa w szpitalu w ciężkim stanie.