Pożar i trwająca akcja gaśnicza
Zabytkowy obiekt herbaciarni, usytuowany nad miejscowością Berchtesgaden na wysokości 1834 m n.p.m. na szczycie góry Kehlstein w Bawarii, stanął w płomieniach w piątek wieczorem, a alarm przeciwpożarowy uruchomił się około godziny 21.50. Przybyli na miejsce strażacy zastali budynek całkowicie objęty ogniem, a w trwających działaniach gaśniczych brało udział blisko 200 strażaków.
Trudne warunki terenowe oraz ograniczony dostęp do górskiej lokalizacji poważnie komplikowały działania gaśnicze. Rzeczniczka policji Lisa Maier wyjaśniła, że wejście do płonącej konstrukcji było wykonalne wyłącznie dla strażaków korzystających ze specjalistycznego ekwipunku do ochrony dróg oddechowych. Akcja trwała jeszcze w sobotę rano, przy czym warunki pogodowe na wzniesieniu pogorszyły opady śniegu.
Skala zniszczeń i zatrzymanie podejrzanego
W chwili wybuchu pożaru w budynku najprawdopodobniej nikogo nie było i nikt nie doznał obrażeń. Według wstępnych ocen funkcjonariuszy, budynek uległ tak rozległym uszkodzeniom, że prawdopodobnie nie będzie możliwy do uratowania.
Podczas dojazdu do rezydencji policjanci zauważyli motocyklistę poruszającego się w przeciwnym kierunku, co skłoniło ich do przekazania informacji patrolowi straży pożarnej. Mężczyzna został wkrótce schwytany przez funkcjonariuszy. Służby sprawdzają, czy zatrzymany może być odpowiedzialny za podpalenie, przy czym motyw działania pozostaje nieznany. Według doniesień niemieckich mediów, zachowanie mężczyzny miało budzić podejrzenia co do jego stanu psychicznego.
Historyczne znaczenie obiektu
Budowla na szczycie góry Kehlstein powstała w latach 1937–1938 jako reprezentacyjna rezydencja Adolfa Hitlera. Choć przywódca III Rzeszy odwiedzał to miejsce sporadycznie, obiekt był wykorzystywany jako tło do celów propagandowych oraz przestrzeń do spotkań z dyplomatami. Po II wojnie światowej, którą budynek przetrwał bez zniszczeń, stał się popularną atrakcją turystyczną.
Od 1952 roku w obiekcie funkcjonowała restauracja oraz wystawa poświęcona jego historii. Turystom umożliwiano dotarcie na miejsce przy użyciu specjalistycznej komunikacji autobusowej.