Złożenie zawiadomienia w prokuraturze
Podczas konferencji prasowej w Sejmie Krzysztof Rutkowski poinformował o oficjalnym złożeniu zawiadomienia do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dokument dotyczy kilku osób, w tym czynnych posłów oraz jednego wiceministra w obecnym rządzie. Rutkowski podkreślił, że sprawa wymaga weryfikacji przez organy ścigania.
W dniu dzisiejszym zostało złożone oficjalne zawiadomienie przeze mnie, które dotyczy posłów czynnych jednej osoby, która zajmuje stanowisko wiceministra w obecnym rządzie. Zostało to złożone w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Te informacje zostały przekazane celem weryfikacji, sprawdzenia
Detektyw odmówił podania personaliów objętych zawiadomieniem, tłumacząc to względami proceduralnymi. Zwrócił uwagę na immunitet przysługujący parlamentarzystom oraz ryzyko wpływania na świadków, z których część przebywa obecnie w zakładzie karnym.
O nazwiskach dzisiaj nie będziemy mówić, ponieważ to prokuratura musi państwu ewentualnie podać, bądź też pierwsze litery nazwisk i imiona, jeżeli oczywiście prokuratura uzna za stosowne przekazanie państwu takich informacji. Musimy wziąć pod uwagę, że osoby te wszystkie objęte są ochroną immunitetem. W związku z tym mogą wpływać na świadków, którzy – sądzę – będą przesłuchiwani przez prokuraturę. Część świadków znajduje się w zakładzie karnym
Kwestia badań Michała Kołodziejczaka
Konferencja była również okazją do odniesienia się do oskarżeń formułowanych przez byłe współpracownice wobec byłego wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi czynności sprawdzające w sprawie doniesień o nakłanianiu do środków odurzających przez Kołodziejczaka. Polityk został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej po publikacji materiałów Kanału Zero, w których zarzucono mu m.in. nakłanianie do zażywania narkotyków.
Rutkowski zapowiedział, że doprowadzi do wykonania laboratoryjnego badania włosa na obecność narkotyków u Michała Kołodziejczaka. Detektyw zaznaczył, że zależy mu na transparentności badania, które ma odbyć się przed jego planowanym wylotem do Tajlandii.
W trakcie wymiany zdań z dziennikarzami, pytającymi o szczegóły pobrania próbek, doszło do emocjonalnej dyskusji. Rutkowski zapytał zgromadzonych, czy oczekują, że poseł Kołodziejczak ma oddać mocz w warunkach polowych, na co część dziennikarzy odpowiedziała twierdząco.
Kulisy sejmowej konferencji
Michał Kołodziejczak nie był obecny na konferencji w Sejmie, co wywołało krytyczne pytania ze strony mediów. Krzysztof Rutkowski, który reprezentuje byłego wiceministra, odrzucił sugestie o braku merytoryki swojego wystąpienia. Stwierdził, że zapowiedzi o poważnych problemach polityków wynikają z treści złożonego zawiadomienia.
Krzysztof Rutkowski wskazał, że ewentualne ujawnienie nazwisk na obecnym etapie przygotowałoby osoby podejrzewane do obrony przed prokuraturą.
Detektyw odniósł się również do własnej przeszłości, przypominając sprawę uniewinnienia z 2023 roku, oraz poinformował o złożeniu aktu oskarżenia przeciwko jednemu z warszawskich portali w związku z publikowanymi o nim informacjami.
