Stanowisko Kremla w sprawie kontaktów telefonicznych

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewnił, że rosyjski przywódca pozostaje otwarty na kontakty z zagranicznymi liderami oraz jest gotów na rozmowę telefoniczną z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, o ile inicjatywa wyjdzie ze strony ukraińskiej. Rzecznik Kremla twierdzi, że dotychczas nikt nie zadzwonił do Putina, a rosyjski przywódca jest otwarty na kontakt z zachodnimi liderami takimi jak Emmanuel Macron i Friedrich Merz, choć żaden z nich nie wykonał dotychczas telefonu.

Władimir Putin jest gotowy na rozmowę telefoniczną z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim

Dmitrij Pieskow

Ukraiński przywódca w przeszłości wielokrotnie proponował spotkanie z rosyjskim prezydentem w państwie trzecim i neutralnym, podczas gdy Kreml dotychczas odmawiał i zapraszał Wołodymyra Zełenskiego bezpośrednio do Moskwy. Doradca Jurij Uszakow twierdził wcześniej, że ukraiński prezydent miałby w stolicy Rosji zapewnione odpowiednie warunki oraz bezpieczeństwo, co jednak spotkało się z kategoryczną krytyką ukraińskiej dyplomacji.

Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha odniósł się do sugestii wizyty w Rosji, oceniając, że informacje o potencjalnym zwabieniu Wołodymyra Zełenskiego do Moskwy nie powinny być odbierane jako poważna propozycja. Podkreślił jednocześnie, że spotkanie z rosyjskim prezydentem mogłoby się odbyć w dowolnym miejscu, o ile nie byłoby to terytorium Rosji ani Białorusi.

Rozmowy nordyckie i reakcje w Europie

We wtorek z Władimirem Putinem rozmawiali telefonicznie prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Stoere, a trwająca początkowo niespełna pół godziny rozmowa przeciągnęła się do 90 minut. Wołodymyr Zełenski informował na platformie X, że fiński prezydent i norweski premier wskazali rosyjskiemu przywódcy na konieczność realnych kroków deeskalacyjnych dotyczących infrastruktury i energetyki oraz omówili przygotowania do zaplanowanego na listopad trójstronnego spotkania ukraińsko-amerykańsko-rosyjskiego.

Szef MSZ Ukrainy potwierdził, że europejscy liderzy rozmawiali z Putinem w porozumieniu z Kijowem, jednak inicjatywa ta wywołała zastrzeżenia na forum unijnym. Premier Danii Mette Frederiksen publicznie wyraziła sceptycyzm wobec działań Norwegii i Finlandii, wskazując, że rozmowa nie została skoordynowana z państwami Unii Europejskiej.