Działania bydgoskiej prokuratury i reakcja resortu
Wirtualna Polska poinformowała w środę, że w ramach postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy doszło do zabezpieczenia telefonu dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim, Mariusza Trojanowskiego. Śledczy mieli podjąć taką decyzję po uzyskaniu bilingów wskazujących na kontakty dyrektora z reporterem WP Michałem Janczurą, autorem publikacji na temat nieprawidłowości przy zabiegu syna senatora Tomasza Lenza.
Dlatego wraz z Prokuratorem Krajowym Dariuszem Kornelukiem podjęliśmy działania, aby zbadać, czy nie doszło do naruszeń praw i wolności obywatelskich
Podczas briefingu prasowego prokurator generalny Waldemar Żurek przyznał, że o działaniach śledczych dowiaduje się z mediów. Podkreślił jednocześnie znaczenie ochrony tajemnic zawodowych w demokratycznym państwie.
Tło sporu o dokumentację medyczną
Sprawa dotyczy zdarzeń z marca, kiedy to w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim miał zostać wykonany zabieg u syna ówczesnego senatora KO Tomasza Lenza. Publikacje prasowe z kwietnia sugerowały, że świadczenie wykonano poza procedurami, bez kolejki oraz bez wymaganej dokumentacji. Po ujawnieniu tych faktów senator oraz dyrektor szpitala zostali wykluczeni z Koalicji Obywatelskiej.
Obecnie w bydgoskiej prokuraturze toczą się dwa postępowania. Pierwsze dotyczy podejrzenia przeprowadzenia zabiegu z naruszeniem przepisów, natomiast drugie, zainicjowane przez byłego senatora, dotyczy domniemanego ujawnienia tajemnicy lekarskiej i nierzetelnego prowadzenia dokumentacji. W związku z tym drugim wątkiem wezwano jako świadka dyrektora Trojanowskiego, od którego po przesłuchaniu zażądano wydania telefonu zawierającego dane o kontaktach z mediami.
Reakcje organizacji prawniczych i RPO
Sprawę zabezpieczenia urządzenia przez prokuraturę krytycznie oceniają przedstawiciele środowisk prawniczych. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati skierował pismo do prokuratora generalnego, w którym zaapelował o pilną weryfikację podstaw prawnych tych czynności pod kątem ochrony tajemnicy dziennikarskiej. Z kolei Helsińska Fundacja Praw Człowieka wskazała na ryzyko obejścia prawa w procesie pozyskiwania informacji.
jeżeli organy ścigania mają wiedzę, że telefon zawiera informacje objęte tajemnicą, mają prawny obowiązek zastosowania szczególnej procedury i uzyskania zgody sądu
Interwencję z urzędu podjęło również Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Piotr Sobota z Zespołu Prawa Karnego BRPO zwrócił się do prokuratora okręgowego w Bydgoszczy o przedstawienie wyjaśnień oraz odniesienie się do zarzutów dotyczących możliwego naruszenia standardów ochrony źródeł informacji dziennikarskiej.