Kulisy przejścia sędziów przez KPRM
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec przekazał, że w piątek wydał zgodę, aby sędziowie mogli przejść przez teren KPRM do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Budynki Kancelarii i Trybunału są położone przy dwóch pobliskich ulicach i przylegają do siebie podwórkami.
Jak wyjaśnił Jan Grabiec w mediach, o umożliwienie przejścia zwróciły się policja oraz Służba Ochrony Państwa. Decyzja podyktowana była obawami o bezpieczeństwo sędziów, którym – zdaniem szefa KPRM – mogło grozić bezpośrednie naruszenie nietykalności cielesnej ze strony przeciwników politycznych.
Rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz ocenił w Polsat News, że wejście policji i sędziów przez tylne wejście od strony Kancelarii Premiera dowodzi zaangażowania KPRM w całą operację, co oznacza, że o wszystkim musiał wiedzieć premier Donald Tusk, ponosząc tym samym odpowiedzialność za przejęcie Trybunału Konstytucyjnego bez podstaw prawnych.
Ocena sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym
Jeśli od czasu do czasu używamy tak wielkich słów, jak patrioci, bohaterowie, to właśnie dotyczy tych sędziów, którzy narażając osobiste bezpieczeństwo, swoją przyszłość, swoją karierę zawodową, a są to osoby z ogromnym autorytetem, postanowiły przywrócić praworządność w Polsce. To jest naprawdę niesamowite i należy im się dowód uznania
Gdzie dwóch prawników, tam trzy opinie. Oczywiście słyszę różne krytyczne opinie, ale nie słyszałem żadnego niezależnego odpisu prawnika, który powiedziałby"sędziowie złamali prawo". Postępują dzisiaj w myśl tych przepisów, które dzisiaj mamy. Przy łamaniu konstytucji ze strony prezydenta, przy bardzo dużej presji wytwarzanej przez polityków PiS, Konfederacji przed TK, im grozi bezpośrednio naruszenie nietykalności cielesnej, to są osoby, które obawiają się, że tam w każdej chwili może wtargnąć tłum, próbować ich wyszarpać i wynieść z tego trybunału, więc myślę, że jak na te warunki ich postawa jest naprawdę heroiczna
Szef KPRM odniósł się także do kwestii ewentualnego resetu konstytucyjnego, wskazując, że koalicja rządowa była nim zainteresowana. Projekt ustawy zmieniającej zasady wyboru sędziów TK został jednak odrzucony przez Prawo i Sprawiedliwość oraz środowisko prezydenta Karola Nawrockiego. Dodał, że w Sejmie nie ma większości wymaganej do zmiany konstytucji, choć istnieje większość do uchwalania ustaw zgodnych z ustawą zasadniczą.
Rozwój sytuacji wokół TK i działania władz
Od piątkowego wieczora w Trybunale Konstytucyjnym trwa przesilenie. Ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, a Waldemar Żurek wystąpił o zgodę na pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej, kierując w tym celu odpowiednie wnioski do właściwych organów, natomiast Anna Korwin-Piotrowska wskazano jako osobę kierującą TK z uwagi na najdłuższy staż sędziowski.
W związku z kryzysem prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do kraju, udając się m.in. do siedziby TK. W sobotę przeprowadził serię spotkań z liderami ugrupowań parlamentarnych, podczas których rozmawiano m.in. o koncepcji resetu Trybunału oraz powołaniu rządu technicznego. Wieczorem tego samego dnia szef rządu Donald Tusk wygłosił orędzie, w którym wykluczył kompromis i podkreślił, że demokratyczne państwo musi być silne oraz zdolne do egzekwowania sprawiedliwości.
Pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński podjął decyzję o zwołaniu na wtorek, 3 listopada, na godzinę 14 Zgromadzenia Ogólnego sędziów SN. Spotkanie ma zostać poświęcone omówieniu zagrożeń dla porządku konstytucyjnego.