Przebieg finałowego biegu i podium

Jakub Szymański zdobył brązowy medal w biegu na 110 metrów przez płotki podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Złoty medal wywalczył Szwajcar Jason Joseph z czasem 13,12 sekundy, a srebro przypadło Francuzowi Justowi Kwaou-Mathey, który uzyskał wynik 13,16.

Szymański ukończył finałowy bieg z czasem 13,26 sekundy. Do ustanowienia nowego rekordu Polski zabrakło mu zaledwie jednej setnej sekundy. W rywalizacji półfinałowej udział w mistrzostwach zakończył drugi z reprezentantów Polski, Damian Czykier.

Komentarz medalisty po zawodach

Dla 24-letniego Szymańskiego jest to pierwszy medal mistrzowskiej imprezy w sezonie letnim, choć ma on już na swoim koncie tytuły halowego mistrza świata i Europy w biegu na 60 metrów przez płotki. Sportowiec podkreślił, że to był jego pierwszy finał na stadionie w imprezie tej rangi i od razu zakończył się on podium. Czuję dumę z pracą, którą wykonaliśmy z trenerami.

Trzeba było się cofnąć krok, żeby zrobić to, czego oczekuję, i być na konkretnym poziomie na 110 m ppł, a nie tylko na hali na 60 m ppł - powiedział zawodnik. Spodziewałem się, ale nigdy nie wiadomo, jak to będzie smakować, a smakuje świetnie. Zawsze biegnę po złoto. Gdy jest dobra predyspozycja, to zawsze chcę wygrać. Gdybym nie zrobił tego błędu, to byłby wynik pewnie w okolicach 13,20. Chłopaki dobrze pobiegli, więc pewnie i tak zostałbym z brązem. Cieszę się, bo otworzyłem worek z medalami na 110 m ppł - dodał.

Przygotowania i plany na przyszłość

Płotkarz przyznał, że od halowego mistrzostwa świata w marcu w Toruniu wspólnie z trenerami Mikołajem Justyńskim i Maciejem Ryszczukiem pracowali nad budowaniem jego pewności siebie. Złoty medal z Toruniu nie odebrał mu energii, lecz dodał pozytywnej motywacji, co stanowiło różnicę względem wcześniejszych lat. Złoto w Toruniu nie odebrało energii, a dodało pozytywnej. To była różnica między tym rokiem a wcześniejszym.

Bardziej się dziś stresowałem przed półfinałem, bo przed finałem wiadomo już, że jest się w top 8 i trzeba tylko powtórzyć to, co zrobiło się w półfinale, lub lekko dołożyć. Nie ma już takiej presji. W moim zasięgu jest 13,10. Na zawodach trzeba jednak udźwignąć presję. To nie trening, trzeba walczyć o medal. Uda mi się ten rekord poprawić. Jestem cierpliwy - zaznaczył Szymański. Zapowiedział także, że za rok będzie chciał atakować podium mistrzostw świata w Pekinie w biegu na 110 m ppł.

Dorobek reprezentacji Polski w Birmingham

Brązowy medal wywalczony przez Jakuba Szymańskiego jest trzecim krążkiem zdobytym przez reprezentację Polski podczas mistrzostw Europy w Birmingham.

W poniedziałek srebrny medal w biegu na 100 metrów zdobyła Ewa Swoboda. Dzień później drugie miejsce w biegu na 100 metrów przez płotki zajęła Pia Skrzyszowska.