Decyzja o przejęciu kontroli nad eksklawą
Rząd Hiszpanii pod wodzą premiera Pedro Sáncheza przejmuje od wtorku bezpośrednie zarządzanie w Ceucie. Ogłoszenie tej decyzji nastąpiło podczas poniedziałkowej wizyty pierwszego wicepremiera Carlosa Cuerpo w tej północnoafrykańskiej eksklawie.
Przejęcie zarządzania przez rząd centralny jest bezpośrednią odpowiedzią na prośbę lokalnych władz, które nie radzą sobie z wyzwaniami migracyjnymi. Gabinet uznał obecną sytuację w mieście za kwestię bezpieczeństwa narodowego Hiszpanii, co wymusiło utworzenie jednolitej struktury dowodzenia.
Na czele nowo utworzonej struktury stanie minister polityki terytorialnej Ángel Víctor Torres. Wicepremier Cuerpo podkreślił, że głównym celem tych działań jest przywrócenie poczucia bezpieczeństwa oraz zaufania wśród mieszkańców miasta.
Kryzys migracyjny i trudna sytuacja sanitarna
Pod koniec lipca do Ceuty wdarło się około 80 tysięcy osób, co było bezpośrednim skutkiem bierności marokańskich służb granicznych. Chociaż ponad 70 tysięcy przybyszów powróciło do Maroka, w eksklawie wciąż pozostają tysiące migrantów.
Władze Maroka tłumaczyły wcześniej, że podczas masowego szturmu granicy ich służby celowo unikały konfrontacji z tłumem z obawy przed ofiarami, przyznając jednocześnie, że wśród migrantów było wielu młodych Marokańczyków.
Migranci koczują w miejscach publicznych, takich jak ulice, plaże oraz cmentarze, co poważnie destabilizuje codzienne funkcjonowanie eksklawy. Organizacja pozarządowa Caminando Fronteras szacuje, że w trakcie lipcowej przeprawy zginęło co najmniej 145 osób, a od piątku w Ceucie pochowano 60 niezidentyfikowanych ciał.
Akcja szczepień i działania porządkowe
Jednym z pierwszych zadań nowego zarządu będzie opanowanie sytuacji sanitarnej poprzez przeprowadzenie masowych szczepień wśród koczujących migrantów. Ministerstwo zdrowia oraz rządy wspólnot autonomicznych uzgodniły wysłanie do Ceuty łącznie 45 tysięcy dawek szczepionek chroniących m.in. przed odrą, błonicą, polio i ospą wietrzną.
W piątek setki migrantów ponownie zgromadziły się na plaży El Trampolin zaledwie dzień po tym, jak hiszpańskie służby usunęły stamtąd duże prowizoryczne obozowisko. Powrót ludzi zmusił administrację do tymczasowego wstrzymania prac porządkowych i dezynfekcyjnych.