Kryzys humanitarny w okupowanych Oleszkach

Miejscowość Oleszki, położona na lewym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim, zmaga się z głęboką katastrofą humanitarną. Przed rosyjską inwazją miasto liczyło około 24 tysiące mieszkańców, natomiast obecnie w odciętej od świata miejscowości przebywa około 2 tys. cywilów, w tym około 50 dzieci. Mieszkańcy są pozbawieni prądu, gazu oraz regularnych dostaw żywności i leków, a ostatni transport z pomocą dotarł tam pod koniec maja.

W warunkach dramatycznego braku zaopatrzenia lokalna ludność ucieka się do przetrwania za pomocą drastycznych metod. Mieszkańcy szukają resztek jedzenia i zbierają trawę, a z powodu braku paszy decydują się na zabijanie zwierząt hodowlanych. Tradycyjny obieg pieniądza stracił wartość, przez co podstawową formą wymiany stał się handel wymienny.

Wzajemne oskarżenia Moskwy i Kijowa

Rzeczywiście są tam problemy z dostarczaniem żywności i leków. Reżim kijowski robi dosłownie wszystko, aby utrudniać te dostawy. Drony nieustannie wiszą w powietrzu, zabijają ludzi. Sytuacja jest rzeczywiście krytyczna

Dmitrij Pieskow

Władze ukraińskie odpierają te oskarżenia i wskazują, że to strona rosyjska celowo blokuje ewakuację oraz pomoc, a drogi w rejonie miasta są zaminowane. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował, że Kijów zamierza poruszyć sprawę kryzysu humanitarnego podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża potwierdził gotowość do wzięcia udziału w operacji ratunkowej i ewakuacji cywilów, jednak główną przeszkodą pozostaje stanowisko wojsk okupacyjnych.

Tło i perspektywy dla odciętego miasta

Oleszki znajdują się zaledwie cztery kilometry od Chersonia. Miasto zostało zajęte przez wojska rosyjskie w pierwszych dniach inwazji w lutym 2022 roku, a w czerwcu 2023 roku ucierpiało w wyniku gwałtownego zalania po zniszczeniu zapory wodnej w Nowej Kachowce. Sytuację pogarsza fakt, że nad miejscowością stale operują drony, które zagrażają przebywającym tam osobom, a nadejście jesieni grozi dalszym pogorszeniem warunków bytowych.