Decyzja Rady Konstytucyjskiej
W piątek francuska Rada Konstytucyjna, czyli najwyższa instytucja sądownictwa konstytucyjnego we Francji, podjęła decyzję o zablokowaniu ustawy wprowadzającej zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia. Sędziowie orzekli, że nowe przepisy w obecnej formie naruszają wolność wypowiedzi i komunikacji, uznając je za nieadekwatne, niekonieczne i nieproporcjonalne. Podkreślono, że tak szeroki zakaz może obejmować także usługi komunikacji online, których ryzyko dla zdrowia i bezpieczeństwa dzieci nie zostało udowodnione.
Zdaniem trybunału, całkowity zakaz dostępu do mediów społecznościowych bez możliwości uzyskania zgody rodziców czy uwzględnienia indywidualnego poziomu dojrzałości dziecka, zbyt mocno ingeruje w życie obywateli. Rada Konstytucyjna podkreśliła, że ustawodawca nie ustanowił wystarczająco precyzyjnych warunków i granic dla takiej weryfikacji, co sprawia, że mechanizm jest prawnie wadliwy.
Kluczowym problemem okazał się brak odpowiednich gwarancji prawnych dotyczących weryfikacji wieku. Sędziowie zauważyli, że w praktyce przepis ten zmuszałby każdą osobę, w tym również pełnoletnią, do każdorazowego udowadniania swojej tożsamości, co rodzi poważne pytania o ochronę prywatności użytkowników.
Kulisy prac i polityczne tło
Ustawa, przyjęta przez francuski parlament pod koniec lipca, miała uczynić Francję pierwszym krajem w UE wprowadzającym tak restrykcyjne ograniczenia wiekowe. Plan zakładał dwuetapowe wdrożenie zmian: od 1 września 2026 roku młodzi Francuzi nie mogliby zakładać nowych kont, a od 1 stycznia 2027 roku zakaz objąłby także istniejące już profile. Odpowiedzialność za przestrzeganie prawa miała spoczywać wyłącznie na dostawcach platform, przy czym nowe przepisy nie przewidywały sankcji dla nastolatków ani ich rodziców.
Projekt od samego początku budził kontrowersje, a skargi do Rady Konstytucyjna złożyły ugrupowania lewicowe, w tym partia Francja Nieujarzmiona oraz Partia Socjalistyczna. Krytycy wskazywali na niejasności w metodach weryfikacji wieku i zbyt szeroki zakres restrykcji, zamiast skupienia się na precyzyjnej ochronie dzieci.
Przed głosowaniem francuska minister do spraw cyfrowych Anne Le Hénanff zapewniała, że harmonogram wprowadzenia zmian jest realistyczny, ponieważ narzędzia do weryfikacji wieku już istnieją, a kolejne są w trakcie opracowywania. Stwierdziła ona: „Przez cztery miesiące my wszyscy we Francji będziemy musieli udowadniać swój wiek”, dodając, że jeśli ktoś ma mniej niż 15 lat, jego konto zostanie zamknięte, przy jednoczesnym zapewnieniu ochrony danych osobowych.
Ustawa zawierała wyłączenia dla encyklopedii internetowych oraz projektów cyfrowych o przeznaczeniu edukacyjnym.
Przyszłość projektu i porównania międzynarodowe
Prezydent Emmanuel Macron zareagował na orzeczenie, zlecając premierowi Sébastienowi Lecornu pilne przeformułowanie przepisów tak, aby odpowiadały na zgłoszone przez sędziów zastrzeżenia. Pałac Elizejski pozostaje zdeterminowany, by przeforsować ustawę przed zaplanowanymi na wiosnę 2027 roku wyborami prezydenckimi. Prezydent od dawna przedstawia ochronę dzieci w internecie jako jeden ze swoich priorytetów, a w czerwcu mówił wprost o obowiązku weryfikacji wieku przez platformy, wymieniając m.in. selfie czy inne mechanizmy identyfikacji.
Francja miała być pierwszym krajem w UE z takimi ograniczeniami, podczas gdy pionierem w tej kwestii była Australia, która przyjęła analogiczną ustawę dla osób poniżej 16. roku życia w grudniu 2025 roku.
Ustawa o zakazie mediów społecznościowych zawierała również zapisy o zakazie używania telefonów komórkowych w liceach, rozszerzając tym samym dotychczasowe restrykcje obowiązujące już w szkołach podstawowych i gimnazjach. Ponadto Rada Konstytucyjna nie odniosła się do kwestii zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach średnich, który miał wejść w życie od 1 września.
