Sensacyjna porażka faworyta w Pucharze Ligi
Arsenal pożegnał się z rozgrywkami Pucharu Ligi Angielskiej po niezwykle dramatycznym spotkaniu rozegranym na stadionie Fleetwood Town. Spotkanie czwartej rundy zakończyło się niespodziewanym rezultatem, gdy niżej notowany zespół z League Two wyeliminował utytułowanego rywala w serii rzutów karnych. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce wynik brzmiał 1:1, natomiast w jedenastkach gospodarze triumfowali 5:3.
Trener Mikel Arteta dokonał aż dziewięciu zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do wcześniejszego meczu ligowego z Evertonem, dając szansę młodzieżowcom i rezerwowym. W wyjściowej jedenastce znaleźli się nastolatki Max Dowman i Marli Salmon, a 18-letni skrzydłowy Ceadach O’Neill zaliczył debiut. Spotkanie na stadionie o pojemności 5327 miejsc rozpoczęło się z ośmiominutowym opóźnieniem z powodu nieautoryzowanego drona latającego nad obiektem.
Przebieg meczu i decydujące momenty dogrywki
Wynik spotkania otworzyli gospodarze w 21. minucie, kiedy to Aaron Loupalo-Bi strzelił gola dla Fleetwood Town po błędzie defensywy Arsenalu. Wykorzystał on brak doświadczenia 17-letniego Marlego Salmona i pokonał debiutującego bramkarza Illana Mesliera. Na początku drugiej połowy, po wejściu na boisko Martina Odegaarda w przerwie, szwedzki napastnik Viktor Gyokeres doprowadził do wyrównania, trafiając do siatki z bliskiej odległości po podaniu O’Neilla.
Arsenal musiał radzić sobie w osłabieniu przez całą dogrywkę, ponieważ 16-letni Max Dowman obejrzał czerwoną kartkę w 85. minucie za kopnięcie Harrisona Neala po ostrym wejściu pomocnika Fleetwood. Choć decyzja arbitrów wydawała się surowa, Mikel Arteta nie krył niezadowolenia z zachowania młodego zawodnika i udzielił mu ostrej reprymendy przy linii bocznej.
Rzuty karne i statystyki spotkania
O awansie do ćwierćfinału decydowały rzuty karne, w których gospodarze zachowali pełną skuteczność, wykorzystując wszystkie pięć prób. Decydującą, piątą bramkę dla Fleetwood zdobył Conor Haughey, podczas gdy w czwartej serii pomylił się brazylijski pomocnik Bruno Guimaraes, którego strzał obronił bramkarz Jay Lynch.
Zespół z League Two w starciu z mistrzami Anglii odnotował zaledwie 22 procent posiadania piłki, oddając dwa celne strzały w ciągu 120 minut przy celności podań na poziomie 55 procent.
Trener Fleetwood, Matt Lawlor, nie krył wzruszenia i płakał ze szczęścia, gdy po ostatnim gwizdku kibicie wbiegli na murawę, by świętować historyczny awans swojego zespołu.
Historyczny wymiar porażki i poprzednie wpadki
Przegrana z czwartoligowcem plasuje się w gronie najbardziej upokarzających rezultatów w historii klubu z północnego Londynu. W przeszłości Arsenal również notował bolesne porażki w pucharach krajowych, odpadając z niżej klasyfikowanymi rywalami, takimi jak Bradford w 2012 roku, Southampton, Nottingham Forest czy w dawniejszych latach Swindon w 1969 roku i Wrexham w 1992 roku.
W poprzedniej edycji Puchar Ligi Angielskiej zdobył Manchester City, który w finale na londyńskim Wembley pokonał właśnie Arsenal 2:0.
