Stanowisko Polskiej Rady Biznesu w sprawie sporu z Metą
Spór Rafała Brzoski z koncernem Meta przestaje być wyłącznie prywatną batalią przedsiębiorcy z właścicielem Facebooka i Instagrama. Polska Rada Biznesu opublikowała stanowisko, w którym jednoznacznie popiera postulaty dotyczące większej odpowiedzialności platform cyfrowych za publikowane reklamy wykorzystujące bez zgody wizerunki znanych osób.
W opublikowanym w piątek stanowisku organizacja alarmuje, że skala oszustw inwestycyjnych reklamowanych w sieci podważa bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i zaufanie do rynku cyfrowego. Dokument przygotowany przez organizację nosi tytuł "Nie można zarabiać na oszustwie i uchylać się od odpowiedzialności". Zdaniem organizacji problem dotyczy masowej emisji płatnych reklam wykorzystujących bez zgody wizerunki przedsiębiorców oraz osób publicznych do promowania fałszywych inwestycji i różnego rodzaju oszustw.
To reakcja między innymi na spór założyciela InPostu Rafała Brzoski z Metą.
Znaczenie ustrojowe pozwu i odpowiedzialność platform
Jak podkreśla PRB, pozew Rafała Brzoski przeciwko Mecie ma znaczenie znacznie szersze niż indywidualny spór prawny. W dokumencie napisano, że sprawa dotyka zasady o znaczeniu ustrojowym dla całego rynku, czyli pytania, czy globalna platforma może czerpać przychody z płatnych reklam podszywających się pod znane nazwiska, a zarazem zasłaniać się rolą biernego pośrednika i uchylać od odpowiedzialności. Polska Rada Biznesu zwraca uwagę, że nie chodzi o brak możliwości technologicznych.
Według organizacji Meta od 2024 r. wdraża technologię rozpoznawania twarzy służącą do wykrywania reklam wykorzystujących wizerunki znanych osób bez ich zgody, a od 2025 r. rozwiązanie działa również na terenie Unii Europejskiej. Mimo tego fałszywe reklamy z udziałem polskich przedsiębiorców nadal pojawiają się na platformach należących do koncernu.
W dokumentach podkreślono, że dowodzi to istnienia narzędzi, które są stosowane niekonsekwentnie, a skali zjawiska nie usprawiedliwia wielkość ani złożoność działalności koncernu. W ocenie organizacji platforma pobierająca wynagrodzenie za publikację i decydująca o kierowaniu reklamy do odbiorców jest aktywnym uczestnikiem procesu. Zaznaczono, że taki podmiot nie może być traktowany wyłącznie jako bierny pośrednik i powinien ponosić za te działania pełną odpowiedzialność.
Apel o zmiany legislacyjne i ochronę rynku
W stanowisku pojawia się również apel do władz państwowych, ponieważ skuteczne egzekwowanie odpowiedzialności platform utrudnia brak krajowej ustawy wykonawczej do unijnego aktu o usługach cyfrowych. Organizacja oczekuje od Parlamentu, Prezydenta RP i Rządu zdecydowanego działania oraz uchwalenia i podpisania ustawy wykonawczej do DSA, która wyposaży organy państwa w narzędzia nadzoru nad platformami. Jednocześnie PRB domaga się uproszczenia procedur usuwania fałszywych reklam i dochodzenia roszczeń.
Na koniec PRB podkreśla, że odpowiedzialność największych graczy nie stoi w sprzeczności z rozwojem innowacji. Dodano, że odpowiedzialność ta stanowi warunek zaufania, bez którego rynek cyfrowy nie może się rozwijać, i oczekiwane jest jej rzeczywiste egzekwowanie przez państwo.