Przebieg egzekucji i szczegóły zbrodni w Osace

W Japonii wykonano pierwszy wyrok śmierci od objęcia urzędu przez premier Sanae Takaichi. W piątek rano powieszono 58-letniego Sunao Takamiego, skazanego za podpalenie salonu gier w Osace. W pożarze zginęło pięć osób, a dziesięć zostało rannych, o czym poinformowały lokalne media.

Do ataku doszło w 2009 roku w salonie automatów pachinko niedaleko miejsca zamieszkania Sunao Takamiego. Mężczyzna miał rozlać wewnątrz benzynę, a następnie podłożyć ogień. Życie straciło czterech klientów obiektu i jeden z pracowniczek, a dziesięć kolejnych osób odniosło obrażenia.

W czasie procesu obrona przekonywała, że oskarżony działał pod wpływem silnych urojeń. Sądy nie podzieliły tej argumentacji, odrzucając linię obrony. W 2016 roku japoński Sąd Najwyższy ostatecznie utrzymał wobec niego najwyższy wymiar kary.

Poprzednią egzekucję w Japonii przeprowadzono w czerwcu 2025 roku. Stracono wówczas Takahiro Shiraishiego, seryjnego mordercę znanego jako „Zabójca z Twittera”.

Warunki wykonywania kary śmierci i poparcie społeczne

W Japonii wyroki śmierci wykonuje się wyłącznie przez powieszenie. Skazani często przez wiele lat pozostają w izolacji w celach, a o terminie egzekucji są informowani nagle, zazwyczaj zaledwie kilka godzin przed jej przeprowadzeniem.

Kara śmierci nadal ma wysokie poparcie społeczne w Japonii. Z rządowych sondaży z 2024 roku wynika, że popiera ją ponad 80 proc. badanych, uznając ją za nieuniknioną.

Minister sprawiedliwości w rządzie Takaichi, która doszła do władzy w październiku 2025 r., Hiroshi Hiraguchi publicznie bronił stosowania najwyższego wymiaru kary. Biorąc pod uwagę ciągłe występowanie odrażających przestępstw, zniesienie kary śmierci nie jest właściwe - mówił szef resortu tuż po objęciu teki pod koniec października ub.roku.

Minister sprawiedliwości Hiroshi Hiraguchi, który objął stanowisko po utworzeniu rządu Takaichi, publicznie sprzeciwiał się jej zniesieniu. Wskazywał on, że wobec brutalnych przestępstw rezygnacja z najwyższego wymiaru kary nie byłaby właściwa.