Wizyta w prokuraturze i postawa polityka

W czwartek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie europoseł Grzegorz Braun usłyszał zarzuty popełnienia czterech przestępstw. O szczegółach poinformował w piątek w programie "Jeden na jeden" na antenie TVN24 prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Z relacji śledczych wynika, że polityk przyjął bierną postawę wobec organów ścigania.

Wczoraj w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie Grzegorz Braun usłyszał zarzuty czterech przestępstw, do których się nie przyznał i odmówił składania wyjaśnień - przekazał w rozmowie z telewizją prok. Dariusz Korneluk.

Jak wyjaśnił prokurator krajowy Dariusz Korneluk, przedstawione zarzuty dotyczą przestępstw kradzieży flagi ukraińskiej, kradzieży flagi Unii Europejskiej, zniszczenia wystawy poświęconej społeczności LGBT w Sejmie, a także pomówienia Muzeum Żydów Polskich POLIN.

Na razie prokuratura nie wydała żadnego komunikatu w sprawie nowych zarzutów dla europosła Konfederacji Korony Polskiej.

Incydenty z flagami Ukrainy i Unii Europejskiej

Pierwszy z zarzutów dotyczy zdarzeń z końca kwietnia 2025 roku w Białej Podlaskiej. Podczas wiecu lidera Konfederacji Korony Polskiej jeden z uczestników zdjął flagę ukraińską z balkonu urzędu miasta. Braun podziękował mężczyźnie, przedstawił go jako swojego asystenta i oświadczył, że czyn ten został dokonany na jego wyraźne polecenie, biorąc za niego pełną odpowiedzialność.

Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga obejmuje cztery zdarzenia z 2025 roku. Pierwszy zarzut dotyczy flagi Ukrainy zdjętej 30 kwietnia z balkonu urzędu miasta w Białej Podlaskiej.

Według prokuratury Braun miał działać wspólnie i w porozumieniu ze swoim współpracownikiem, któremu polecił usunięcie flagi. Śledczy zakwalifikowali zdarzenie jako kradzież zuchwałą. Wartość flagi oszacowano na 20 zł.

Drugi zarzut obejmuje incydent z maja 2025 roku w ówczesnej siedzibie Ministerstwa Przemysłu w Katowicach. Braun zabrał stamtąd flagę Unii Europejskiej, rzucił ją na podłogę, podeptał i wytarł w nią buty, a następnie wyniósł na zewnątrz i spalił przed pomnikiem upamiętniającym pacyfikację kopalni "Wujek". Czyn ten również zakwalifikowano jako kradzież zuchwałą, a wartość mienia oszacowano na 388 zł.

Zniszczenie wystawy w Sejmie i wypowiedź o żonkilach

Trzeci zarzut odnosi się do wydarzeń z czerwca 2025 roku w Sejmie, gdzie polityk zniszczył wystawę poświęconą społeczności LGBTQ+, zatytułowaną "Jest nas więcej! Sprowokuj z nami równość". Braun zdejmował ze sztalug dziesięć plansz wchodzących w skład ekspozycji, łamał je i deptał. Wartość zniszczonego mienia oszacowano na 3690 zł, a zapytany przez dziennikarzy o powody swojego zachowania, przekonywał, że "zapobiega zgorszeniu publicznemu".

Po zniszczeniu wystawy zakazano Braunowi wstępu i wjazdu na teren polskiego Sejmu na podstawie sejmowego regulaminu. Obecny marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że podtrzyma decyzję o niewpuszczaniu polityka do Sejmu.

Czwarty zarzut dotyczy wypowiedzi Grzegorza Brauna podczas debaty prezydenckiej z 28 kwietnia 2025 roku. Krytykując Rafała Trzaskowskiego za noszenie w klapie marynarki żonkila, będącego symbolem powstania w getcie warszawskim, polityk nazwał ten symbol "znakiem hańby i podległości". Prokuratura uznała, że słowa te mogły pomówić Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN oraz inne podmioty organizujące akcję społeczno-edukacyjną "Żonkile".

Szerszy kontekst i wcześniejsze postępowania

Przedstawiony pakiet zarzutów to kolejne kłopoty prawne lidera Konfederacji Korony Polskiej. W lipcu 2025 roku polityk usłyszał siedem zarzutów dotyczących m.in. zgaszenia świec chanukowych w Sejmie, naruszenia nietykalności byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz zniszczenia mienia w Niemieckim Instytucie Historycznym. Prokuratura prowadzi również odrębne postępowanie dotyczące wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy, gdzie śledczy chcą postawić Braunowi kolejne zarzuty.

Prokuratura w sprawie szpitala w Oleśnicy chce przedstawić Braunowi sześć kolejnych zarzutów, w tym bezprawnego pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej, naruszenia jej nietykalności oraz znieważenia.

Parlament Europejski wielokrotnie głosował za uchyleniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi w odniesieniu do konkretnych spraw. Ostatnio w końcu kwietnia br. PE uchylił mu immunitet do sprawy blokowania drogi dojazdowej w Jedwabnem 10 lipca 2025 roku.