Zarzuty za transmisję z 11 października

Do zdarzenia doszło 11 października, kiedy to 38-letni mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego przeprowadził w serwisie TikTok transmisję na żywo. Podczas relacji mężczyzna skierował groźby pozbawienia życia i zdrowia wobec uczniów jednej z miejscowych szkół podstawowych. 38-letni Dawid G. usłyszał zarzuty kierowania gróźb pozbawienia życia i zdrowia uczniów oraz nawoływania do zabójstwa i gwałtu.

Zarzut kierowania gróźb pozbawienia życia i zdrowia uczniów gorzowskiej podstawówki oraz publicznego nawoływania do zabójstwa i zgwałcenia usłyszał 38-letni Dawid G. trafił do aresztu

Gorzowie Wlkp

Przesłuchanie i zabezpieczone dowody

Podczas przesłuchania Dawid G. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Argumentował, że w trakcie prowadzenia transmisji nie miał zamiaru nikogo straszyć ani wzywać do łamania obowiązującego prawa. Śledczy jednak odrzucają te wyjaśnienia, wskazując na zebrany materiał dowodowy, w tym w szczególności nagranie wideo z przebiegu wspomnianego wydarzenia.

Podczas przeszukania lokalu zajmowanego przez podejrzanego funkcjonariusze zabezpieczyli sześć telefonów komórkowych, a także paralizator oraz miotacz gazu. Za zarzucane czyny grozi do trzech lat więzienia, co dodatkowo podkreśla powagę sytuacji.

Decyzja o aresztowaniu i przeszłość podejrzanego

Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Sędzia podzielił argumentację oskarżyciela dotyczącą ryzyka popełnienia przez podejrzanego kolejnego ciężkiego przestępstwa. Istotnym czynnikiem przy podejmowaniu tej decyzji była przeszłość kryminalna Dawida G., który był już wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu, wolności oraz zdrowiu, w tym za groźby karalne.

Sytuacja w szkołach po tych wydarzeniach uległa stabilizacji i obecnie nie notuje się żadnych nowych incydentów ani zatrzymań osób związanych z tą sprawą.

Organy ścigania podkreślają, że internet nie zapewnia użytkownikom pełnej anonimowości. Publikowanie treści naruszających prawo spotyka się ze stanowczą reakcją prokuratury i policji. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim.