Stanowisko ukraińskiego MSZ

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie zaprzeczyło doniesieniom o rzekomych przygotowaniach zagranicznych placówek dyplomatycznych do opuszczenia Kijowa. Rzecznik resortu, Heorhij Tychyj, podkreślił, że dyplomaci nie zgłaszali władzom Ukrainy żadnych zamiarów przeniesienia swoich misji.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem, każda zmiana lokalizacji misji dyplomatycznej musi odbywać się zgodnie z ustalonymi procedurami. Do piątkowego wieczoru do resortu nie wpłynęły żadne wnioski ani powiadomienia dotyczące ewentualnej ewakuacji.

Doniesienia „The Guardian” o planach awaryjnych

Reakcja ukraińskich władz była odpowiedzią na piątkowy artykuł brytyjskiego dziennika „The Guardian”. Gazeta sugerowała, że mimo publicznych zapewnień o pozostaniu w Kijowie, w kuluarach przygotowywane są plany awaryjne na wypadek celowych rosyjskich ataków na placówki dyplomatyczne.

Według brytyjskich dziennikarzy, zachodni dyplomaci obawiają się, że ewentualny wyjazd z ukraińskiej stolicy byłby dla Moskwy sukcesem propagandowym i mógłby zostać odebrany jako porzucenie Ukrainy. Niemniej, w nieoficjalnych rozmowach miały pojawiać się sygnały o opracowywaniu scenariuszy przeniesienia ambasad do Lwowa lub na terytorium wschodniej Polski.

Kontekst bezpieczeństwa w Kijowie

Publicystyczne doniesienia brytyjskiej prasy bazowały na wypowiedziach dwóch wysokiej rangi dyplomatów, którzy opisywali sytuację w Kijowie jako gwałtownie pogarszającą się. Jeden z informatorów dziennika stwierdził, że Rosja dąży do „zamrożenia” ukraińskiej stolicy i zniszczenia jej infrastruktury.

W materiale „The Guardian” pojawiło się stwierdzenie, że Rosja zamierza cofnąć Kijów do epoki kamienia łupanego.