Scenariusze polityczne w najnowszym sondażu

W badaniu zrealizowanym przez United Surveys dla Wirtualnej Polski w dniach 7–9 sierpnia 2026 roku przeanalizowano poparcie dla partii w dwóch wariantach. Pierwszy zakłada start ugrupowania Rozwój Plus na wspólnej liście z Prawem i Sprawiedliwością, drugi natomiast przewiduje samodzielny start formacji Mateusza Morawieckiego. Symulację podziału mandatów przygotowano w oparciu o kalkulator prof. Jarosława Flisa na próbie 1000 osób.

Wspólna lista czy rozłam w prawicy?

Przy wspólnym starcie Rozwoju Plus i PiS, wybory wygrywa Koalicja Obywatelska (28,7 proc.), przed PiS (21,4 proc.) i Konfederacją (12,4 proc.). W tym wariancie rządząca koalicja mogłaby liczyć na 215 mandatów, podczas gdy opozycja obejmująca PiS i Konfederację zdobyłaby 245 miejsc, co daje jej samodzielną większość.

Skutki samodzielnego startu ugrupowania Morawieckiego

Samodzielny start formacji Mateusza Morawieckiego obniża notowania PiS do 17,8 proc., przy zachowaniu 28,7 proc. dla KO. Rozwój Plus wprowadza wówczas swoich przedstawicieli do parlamentu z poparciem 6,8 proc. W tym układzie obecny blok rządzący zdobyłby 218 mandatów, a szeroka opozycja 242 miejsca.

Alternatywne dane sondażowe

Według badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej z 5–12 sierpnia, Koalicja Obywatelska uzyskała 33,5 proc., PiS 22,3 proc., a Konfederacja 15,8 proc. Rozwój Plus mógłby liczyć na 5,49 proc. poparcia. Wyniki te sugerują, że rządząca koalicja mogłaby utracić władzę, a kluczową rolę w budowaniu większości mógłby odegrać Grzegorz Braun.

Tło konfliktu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości

Powstanie nowej partii Mateusza Morawieckiego jest efektem sporu z Jarosławem Kaczyńskim. Po ultimatum dotyczącym stowarzyszenia Rozwój Plus, członkowie frakcji Morawieckiego zostali wykluczeni z PiS. Politycy tacy jak Marcin Horała i Krzysztof Lipiec utworzyli własny klub parlamentarny, argumentując, że ich inicjatywa ma charakter społeczny. Sytuacja ta wywołuje ostre komentarze, m.in. ze strony doradców obecnego rządu.