Gwałtowne nawałnice w Małopolsce i ostrzeżenia meteorologiczne
To nie był spokojny wieczór dla mieszkańców Małopolski, gdzie silne burze wyrządziły spore szkody i zmusiły służby ratownicze do intensywnej pracy. W czwartek 20 sierpnia do godziny 20. strażacy w Małopolsce musieli interweniować w sumie ponad 180 razy w związku z burzami, które nawiedziły region. Zastępy straży pożarnej walczyły ze skutkami żywiołu w wielu powiatach, a najgorsza sytuacja panowała w powiecie myślenickim.
Czwartek przyniósł burze w części kraju już o poranku, a po południowym uspokojeniu pogody groźne zjawiska powróciły, a miejscami wędrowały superkomórki burzowe. Przed niebezpieczną pogodą ostrzegał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, a do odbiorców sieci komórkowych w kilku województwach wysłano alert RCB. Najwięcej pracy mieli strażacy w powiecie myślenickim, gdzie odnotowano aż 107 interwencji.
Burmistrz Miasta i Gminy Myślenice Jarosław Szlachetka poinformował w mediach społecznościowych, że w wyniku nawałnicy doszło do uszkodzeń mienia oraz powalonych zostało również wiele drzew. W Krzyszkowicach w powiecie myślenickim spadające drzewo uszkodziło zaparkowany samochód osobowy, lecz nikt nie został poszkodowany. Rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Hubert Ciepły przekazał szczegółowy bilans wyjazdów w regionie.
Strażacy 19 razy wyjeżdżali do zdarzeń w Krakowie i powiecie krakowskim, 15 w wadowickim, 12 w bocheńskim, osiem w wielickim oraz po pięć w olkuskim i tatrzańskim w Zakopanem. Zwisające gałęzie utrudniały przejazd ciężarówek i autobusów w kierunku Zakopanego. Głównym zadaniem ratowników było usuwanie połamanych gałęzi i drzew, które zagrażały mieszkańcom i utrudniały przejazd kierowcom.
Poważne zniszczenia dachów w Dobczycach
Najpoważniejsze zniszczenia dotknęły gminę Dobczyce, gdzie żywioł zerwał dach o powierzchni około 140 metrów kwadratowych z budynku mieszkalnego. Łącznie w okolicy uszkodzonych zostało dziewięć dachów, a najwięcej strat odnotowano właśnie na terenie gminy Dobczyce w powiecie myślenickim.
Nietrudno sobie wyobrazić przerażenie mieszkańców, którzy widzieli, jak żywioł niszczy ich domy. To właśnie Dobczyce najbardziej ucierpiały podczas burzowego wieczoru.
Sytuacja na Podkarpaciu i przerwy w dostawach prądu
Trudna sytuacja panowała również w województwie podkarpackim, gdzie st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, przekazał informację o 69 interwencjach. Najwięcej z nich zostało przeprowadzonych w powiatach tarnobrzeskim, łańcuckim i niżańskim, przy czym podkreślono, że nikt nie został ranny. Usuwano przede wszystkim połamane konary, gałęzie i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach, posesjach oraz liniach energetycznych.
Skutkiem nawałnic były również przerwane dostawy energii elektrycznej. Dyżurna z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Anna Olko-Wilk podała, że bez prądu było 1 630 odbiorców, głównie w okolicach Leżajska i Łańcuta.