Spór o przyszłość systemu kaucyjnego i krytyka opozycji

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek, przy wsparciu 17 parlamentarzystów swojej partii, złożył w ubiegłym tygodniu w Sejmie projekt ustawy zakładający całkowitą likwidację systemu kaucyjnego w Polsce. W uzasadnieniu wnioskodawcy wskazali, że mechanizm jest fundamentalnie wadliwy pod względem legislacyjnym oraz praktycznym. Dodali, że po ponad pół roku funkcjonowania jego fiaska nie sposób ukryć.

Zarzucają oni rządzącym wprowadzenie przepisów w pośpiechu oraz brak przeprowadzenia gruntownych konsultacji z przedsiębiorcami, samorządami i organizacjami konsumenckimi. Do propozycji opozycji odniosła się w środę 12 sierpnia minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska w programie "Graffiti" na antenie Polsat News. Polityk nazwała pomysł Konfederacji absurdalnym i zaapelowała o jego szybkie odrzucenie.

Stwierdziła, że ustawa powinna szybko wylądować w koszu, określając projekt jako nieodpowiedzialne myślenie o państwie, obywatelach i przedsiębiorcach. Minister Hennig-Kloska przekonywała również, że zmiana zasad funkcjonowania systemu po jego uruchomieniu mogłaby mieć negatywne konsekwencje gospodarcze. Jak przypomniała, w przeszłości zmienianie zasad w trakcie gry doprowadzało do sytuacji, w której kasa państwa była obciążana odszkodowaniami za utracone zyski, co wprowadzałoby chaos do gospodarki.

Argumentacja resortu dotycząca zwrotu kaucji i ochrony środowiska

Minister Hennig-Kloska odniosła się do sposobu, w jaki opozycja ocenia efektywność systemu, wskazując na manipulację w liczeniu niezwróconych kaucji. Podkreśliła, że wyliczanie opiera się na towarze weszłym do systemu sprzedaży w ostatnich sześciu miesiącach, bez uwzględnienia produktów stojących w hurtowniach czy na półkach sklepowych. Oceniono, że prognozowany cel zwrotu w tym roku może osiągnąć 70 procent.

Szefowa resortu klimatu broniła założeń systemu jako korzystnych dla ochrony środowiska, podkreślając ograniczenie problemu mikroplastiku w przyrodzie i żywności. Wskazała przy tym na czystość trawników w miastach, lasów, parków, jezior i rzek jako na pozytywny aspekt dostrzegany przez obywateli.

Rozwój infrastruktury automatów kaucyjnych

Minister zapowiedziała dalsze prace nad rozszerzeniem infrastruktury, w tym zwiększenie liczby automatów na osiedlach oraz przy popularnych miejscach wypoczynku, takich jak plaże w okresie letnim. Podkreśliła, że rozwój tej technologii tworzy w Polsce nową gałąź gospodarki, w tym nowoczesne systemy przelewające kaucję bezpośrednio na konta obywateli.

Zarys systemu kaucyjnego w Polsce

System kaucyjny w Polsce obowiązuje od 1 października 2025 roku. Przepisy obejmują napoje w plastikowych butelkach do 3 litrów z kaucją 50 groszy, metalowych puszkach do 1 litra z kaucją 50 groszy oraz szklanych butelkach do 1,5 litra z kaucją 1 złoty, a zwracane opakowania muszą być odpowiednio oznaczone.

W systemie uczestniczą obowiązkowo wszystkie sklepy o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych oraz mniejsze placówki sprzedające napoje w szklanych butelkach. Pozostałe punkty handlowe mogą dołączyć do mechanizmu na zasadzie dobrowolności.

Podczas wystąpienia w programie telewizyjnym minister Paulina Hennig-Kloska odniosła się również do spekulacji dotyczących przyszłości byłego ministra nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Macieja Berka, który we wtorek pożegnał się ze swoją funkcją. Choć wyraziła do niego ogromny szacunek, zaznaczyła, że ewentualne objęcie przez niego funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego byłoby błędem.