Zawieszenie działaczki w prawach członka Koalicji Obywatelskiej
Szef podlaskiej Koalicji Obywatelskiej, poseł Krzysztof Truskolaski, poinformował w poniedziałek o zawieszeniu w prawach członka partii działaczki z Grajewa, Mileny F. Decyzja ta ma bezpośredni związek z toczącym się śledztwem prokuratorskim, w którym kobieta usłyszała zarzuty dotyczące wyrządzenia szkody majątkowej w znacznych rozmiarach w Szpitalu Ogólnym w Grajewie.
Każda osoba, która dostaje prokuratorskie zarzuty, powinna oczywiście wyjaśnić sprawę, ale jeżeli chodzi o członkostwo w partii, to została z dniem dzisiejszym zawieszona
Milena F. od kilku lat jest związana z Koalicją Obywatelską. W 2023 roku kandydowała z ramienia tego ugrupowania do Sejmu, a rok później startowała do Rady Miasta Grajewo. Obecnie podejrzana pracuje jako zastępca dyrektora ds. inwestycji i rozwoju w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Białymstoku.
Szczegóły śledztwa w sprawie zakupów szpitalnych
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Łomży dotyczy nieprawidłowości przy zakupach medycznych z końca grudnia 2020 roku. W tamtym czasie Milena F. pełniła funkcję kierowniczki działu zamówień w grajewskiej placówce. Według ustaleń śledczych szpital zamówił wtedy koncentratory tlenu oraz jednorazowe artykuły medyczne z pominięciem procedury zamówień publicznych.
Biegły powołany w ramach śledztwa ocenił, że doszło do wyrządzenia szkody majątkowej o wartości ponad 800 tys. zł, a dokładnie na kwotę 807 932,80 zł, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sprawa została zainicjowana zawiadomieniem o podejrzeniu przestępstwa, złożonym w 2025 roku przez obecną dyrektor szpitala, Martę Romanowską, która wcześniej pracowała w tej samej placówce jako analityk finansowy.
Stanowisko prokuratury i podejrzanej
Prokuratura przez wiele miesięcy utrzymywała śledztwo w stanie zawieszenia, oczekując na ekspertyzę biegłego z zakresu finansów i rachunkowości. Po otrzymaniu opinii, która przesądziła o zasadności przedstawienia zarzutów, śledztwo zostało wznowione. Podejrzana podczas przesłuchania nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu i złożyła wyjaśnienia.
Prokuratura nie zastosowała wobec Mileny F. żadnych środków zapobiegawczych. Przedstawiciele organów ścigania zapowiedzieli kontynuację czynności procesowych w celu szybkiego zakończenia postępowania przygotowawczego. Za zarzucane czyny kobiecie może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.