Wizyta w Bengaluru i nietypowy prezent dla premiera
Oficjalna wizyta polskiej delegacji w Indiach objęła w piątek wizytę w Bengaluru, które jest nazywane indyjską Doliną Krzemową. Szef polskiego rządu wziął tam udział w seminarium polsko-indyjskiego biznesu poświęconym branży ICT oraz sektorowi lotniczo-kosmicznemu. W składzie delegacji znaleźli się minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz przedstawiciele blisko 100 polskich przedsiębiorstw.
Premier Donald Tusk przebywa w Indiach od środy, a w czwartek spotkał się w Nowym Delhi z premierem Narendrą Modim oraz wziął udział w otwarciu pierwszego forum biznesowego.
Gdy szef polskiego rządu wchodził na scenę, by zabrać głos przed uczestnikami seminarium, spotkała go niespodzianka. Premier stanu Karnataka, Doddalahalli Kempegowda Shivakumar, wręczył mu tradycyjny indyjski turban oraz ozdobny szal. Otrzymane nakrycie głowy przypomina tradycyjny turban ze stanu Karnataka o nazwie mysore peta, który jest wręczany wybitnym gościom jako dowód szczególnego szacunku.
Reakcja premiera i fala memów w internecie
To dla mnie bardzo symboliczne. Teraz jesteś naszym maharadżą - usłyszałem od Premiera stanu Karnataka. Jestem gotowy do każdego poświęcenia dla polskich firm, które podbiją indyjski rynek
Przedstawiciele lokalnych władz wyjaśnili, że gest ten ma wymiar symboliczny i oznacza nadanie statusu maharadży. Zdając sobie sprawę, że wizerunek w tradycyjnym stroju szybko obiektywizuje polski internet i stanie się obiektem żartów, szef rządu postanowił uprzedzić ewentualne złośliwości. Zaapelował bezpośrednio do dziennikarzy, aby nie śmiali się z turbanu, podkreślając, że jest to niezwykle ważna i szanowana kwestia w kulturze mieszkańców Indii.
W mediach społecznościowych i publicznej dyskusji natychmiast przypomniano inne historyczne nakrycie głowy polskiego premiera, kiedy to w maju 2008 roku podczas wizyty w Peru został sfotografowany w tradycyjnej andyjskiej czapce z pomponem zwanej chullo, co przyniosło mu wówczas przydomek Słońca Peru. Twórcy internetowych memów błyskawicznie podchwycili temat, nazywając obecnego szefa rządu Słońcem Indii.
Perspektywy współpracy technologicznej i kosmicznej
Otwierając forum biznesowe w Bengaluru, Donald Tusk zaznaczył, że miasto stało się jednym z głównych symboli technologicznego sukcesu współczesnych Indii. Podkreślił, że o ile rozmowy w Nowym Delhi dotyczyły partnerstwa strategicznego, o tyle na południu kraju nacisk położono na najbardziej przyszłościowe wymiary relacji dwustronnych.
Sztuczna inteligencja zmienia przemysł, logistykę, medycynę, usługi finansowe i administrację publiczną. To już nie jest odległa perspektywa, ale narzędzie kształtujące konkurencyjność przedsiębiorstw
Szef rządu wskazał również na potencjał kooperacji w zakresie małych i średnich przedsiębiorstw, którym często brakuje własnego zaplecza badawczego, oraz zaapelował o zacieśnianie współpracy między uniwersytetami i instytutami w dziedzinie uczenia maszynowego. Zwrócił także uwagę na osiągnięcia indyjskiego programu kosmicznego, przypominając, że Polska rozwija własny sektor m.in. dzięki członkostwu w Europejskiej Agencji Kosmicznej, a rodzime firmy posiadają doświadczenie w optyce, elektronice i analizie danych satelitarnych.
Piątkowe wydarzenia w Bengaluru zamykają indyjską część azjatyckiej podróży polskiej delegacji, która bezpośrednio stamtąd udaje się z wizytą do Wietnamu.