Dyplomatyczne zakulisowe plany

Administracja USA aktywnie promuje pomysł powierzenia funkcji sekretarza generalnego ONZ byłemu premierowi Węgier, Viktorowi Orbánowi. Jak podał "Wall Street Journal", źródła z trzech krajów potwierdziły, że Stany Zjednoczone przedstawiły węgierskiemu politykowi wstępny plan działania, a Rosja i Chiny wyraziły gotowość do wsparcia tej kandydatury. Według anonimowych urzędników, gdy te trzy mocarstwa osiągają porozumienie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, zazwyczaj skutecznie realizują swoje założenia.

Perspektywy w Radzie Bezpieczeństwa

Procedura wyboru wymaga od kandydata zdobycia poparcia co najmniej dziewięciu członków Rady Bezpieczeństwa oraz braku weta ze strony któregokolwiek z pięciu stałych członków, do których należą USA, Chiny, Rosja, Francja oraz Wielka Brytania. Przedstawiciel Departamentu Stanu ocenił, że Orbán mógłby liczyć na co najmniej osiem głosów, z potencjałem na kolejne dwa. Kadencja obecnego sekretarza generalnego, Antonio Guterresa, dobiega końca z końcem 2026 roku.

Reakcja kandydata i tło polityczne

Sam Viktor Orbán po otrzymaniu propozycji miał zasygnalizować otwartość na ten pomysł, choć zgłosił pewne zastrzeżenia. Dziennik zaznacza, że były premier Węgier woli wstrzymać się z oficjalnym ogłoszeniem decyzji, dopóki nie uzyska pewności co do ostatecznego zwycięstwa. Oczekuje się, że ewentualne ujawnienie kandydatury nastąpi dopiero po wyborach w USA 3 listopada.

Sylwetka kandydata i konkurencja

W mediach pojawiają się głosy krytyczne wskazujące na ryzyka związane z kandydaturą Orbána, w tym obawy o jego postawę wobec Władimira Putina i innych autorytarnych liderów. Zwolennicy tego ruchu określają go jednak mianem "wymarzonego kandydata MAGA-konserwatystów" oraz "generała", który w przeciwieństwie do typowych, biurokratycznych kandydatów potrafi sprawować władzę w obliczu silnej wrogości.

Jedyną oficjalną kandydatką na to stanowisko jest obecnie była ambasadorka Zjednoczonych Emiratów Arabskich przy ONZ, Lana Nusseibeh, która oficjalnie zgłosiła swoją kandydaturę na szefa ONZ, choć jej szanse mogą osłabiać powiązania jej kraju z sudańskimi rebeliantami RSF.