Stanowisko prezydenta USA w sprawie bazy

Podczas poniedziałkowego wystąpienia przed Białym Domem prezydent Donald Trump pytany był o plany dotyczące utworzenia stałej bazy amerykańskich sił zbrojnych w Polsce. Przywódca USA ocenił, że takie rozwiązanie jest możliwe, podkreślając przy tym, że polska strona jest bardzo zdeterminowana w swoich dążeniach.

Oni chcą tego, a ja lubię ich prezydenta. Jak wiecie, poparłem go i wygrał zdecydowaną większością. Odniósł wspaniałe zwycięstwo. Mamy w Polsce wspaniałego prezydenta, więc tak, myślę, że tak

Donald Trump

Perspektywa rozszerzenia obecności wojskowej

Donald Trump poinformował również, że kwestia lokalizacji amerykańskich wojsk dotyczy także innych państw regionu. W trakcie rozmowy, tuż przed wylotem do Nebraski, prezydent został zapytany o możliwość powstania bazy na Litwie, na co odpowiedział twierdząco.

To moi przyjaciele. To wspaniali ludzie, więc z pewnością przyjrzymy się temu

Donald Trump

Polskie starania i procedura

Gotowość do utworzenia stałej bazy wojsk USA Polska oficjalnie zgłosiła w maju 2026 roku. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w czerwcu o pozytywnej odpowiedzi otrzymanej od sekretarza wojny Pete'a Hegsetha, jednak zaznaczył, że wymaga to przeprowadzenia dalszych procesów decyzyjnych oraz przeglądu sił w Europie.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podkreślił, że administracja amerykańska wysłała sygnał poparcia dla tej inicjatywy. Dodał jednak, że strona wykonawcza wymaga zaangażowania Pentagonu, resortu obrony oraz polskiej armii.

Wyzwania i niepewności

Pomimo przychylnych deklaracji politycznych, realizacja projektu pozostaje przedmiotem analiz.

Według szacunków przytaczanych przez „Rzeczpospolitą” za Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, koszt budowy bazy mógłby wynieść od 11 do 17 mld zł, a polski rząd pracuje obecnie nad specustawą finansującą prace infrastrukturalne. W przestrzeni medialnej pojawiają się też rozbieżne oceny szans na powodzenie tej inwestycji, przy czym niektórzy eksperci zwracają uwagę na priorytety amerykańskiej strategii obronnej.