Stanowisko prezydenta USA

Prezydent USA Donald Trump w środowej rozmowie z konserwatywnym komentatorem Glennem Beckiem odniósł się do doniesień na temat stanu zdrowia najwyższego przywódcy Iranu. Stwierdził on, że Modżtaba Chamenei jest bardzo ciężko ranny, wskazując na obrażenia lewej strony ciała, w tym ręki oraz nogi.

Nie sądzę, żeby nie żył. Został bardzo poważnie ranny. Lewa strona jego ciała: ręka, noga, wszystko. Jest bardzo poważnie ranny, ale nie sądzę, żeby nie żył

Donald Trump

Trump zasugerował również, że w razie zgonu Chameneiego irańskie władze mogłyby prowadzić skomplikowaną grę pozorów, utrzymując wizerunek przywódcy, który rzekomo zatwierdza decyzje państwowe. Prezydent USA ocenił przy tym irańskich negocjatorów jako stronę nieuczciwą w swoich działaniach.

Półroczna izolacja irańskiego lidera

Doniesienia o nieobecności Chameneiego w życiu publicznym potwierdza magazyn "Atlantic". Od blisko sześciu miesięcy nie opublikowano żadnego zdjęcia, nagrania wideo ani audio, które potwierdzałoby jego aktywność po objęciu urzędu.

Według informacji przekazanych przez pismo, o izolacji lidera świadczy fakt, że nawet czołowi politycy Iranu, w tym minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, przyznają, że nie mieli okazji zobaczyć przywódcy. Z kolei portal IranWire donosi, że z Chameneim nie spotkał się żaden członek rządu, a nawet jego bliscy przyjaciele i rodzina mają utrudniony dostęp.

Od czasu dojścia Modżtaby do władzy spotkało się z nim mniej niż pięć osób

Hosejn Choszwaght

Spekulacje w Teheranie i polityka Waszyngtonu

W stolicy Iranu narastają pogłoski o śmierci przywódcy w wyniku obrażeń odniesionych jeszcze w lutym. Pracownicy instytucji rządowych wskazują na całkowite wygaszenie nawet pośrednich form komunikacji Chameneiego ze światem zewnętrznym, co zdaniem części urzędników może oznaczać, że znajduje się on w stanie śmierci mózgowej.

W kontekście relacji z Iranem, Donald Trump zapewnił o przewadze amerykańskich możliwości finansowych i zapowiedział rychłe zwycięstwo, porównując sytuację do wydarzeń w Wenezueli. Z kolei sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał dyplomatom, że administracja amerykańska na ten moment nie planuje nowych uderzeń militarnych.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal Interia, strategia USA wobec Iranu opiera się obecnie na wywieraniu presji poprzez sankcje gospodarcze. Minister finansów USA Scott Bessent ogłosił w poniedziałek ich rozszerzenie, wzywając państwa trzecie do zerwania więzi handlowych z Teheranem pod groźbą amerykańskich retorsji.

Dodatkowym elementem polityki Waszyngtonu jest dążenie do zwiększenia eksportu ropy przez cieśninę Ormuz, co ma być priorytetem co najmniej do czasu wyborów do Kongresu. Rozważenie opcji wojskowej może powrócić dopiero po listopadowym głosowaniu.