Deklaracja prezydenta USA
Prezydent Donald Trump wykluczył możliwość rozpoczęcia kolejnego ataku na Iran przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Swoje oświadczenie przekazał za pośrednictwem platformy Truth Social w czwartek wieczorem.
Reakcja rynków i kontekst militarny
Zapowiedź amerykańskiego przywódcy przyniosła wymierne skutki dla rynków finansowych. W piątek rano odnotowano spadek cen ropy naftowej, które wcześniej rosły w odpowiedzi na obawy dotyczące stabilności dostaw z Bliskiego Wschodu oraz spekulacje o możliwym zaostrzeniu działań zbrojonych.
Choć Trump zadeklarował wstrzymanie ataków, amerykańskie siły zbrojne utrzymują obecność w regionie Zatoki Perskiej. Pentagon przygotowuje wysłanie tysięcy dodatkowych żołnierzy i marynarzy na Bliski Wschód, co w razie zmiany strategii dałoby Waszyngtonowi możliwość wzmocnienia działań militarnych.
Według danych firm monitorujących logistykę, w ostatnich tygodniach znacząco wzrósł przepływ surowca przez cieśninę Ormuz, co zbiegło się z działaniami USA skupionymi na kontroli transportu ropy i ochronie sprzymierzonych tankowców.
Stan negocjacji i napięcia regionalne
Proces dyplomatyczny między Waszyngtonem a Teheranem pozostaje skomplikowany. Podczas gdy Trump mówi o produktywnym dialogu, w poniedziałek irański prezydent Masoud Pezeshkian określił negocjacje z USA jako bezcelowe, zarzucając stronie amerykańskiej wykorzystywanie ich do prowadzenia działań zbrojnych.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi przekazał, że Teheran analizuje amerykańską odpowiedź na swój plan dotyczący otwarcia cieśniny Ormuz i spodziewa się przedstawić stanowisko w ciągu kilku najbliższych dni. Jednocześnie w piątek irańskie media doniosły o eksplozjach w południowej części cieśniny, sugerując, że tankowce przemieszczające się nieautoryzowanymi trasami mogły trafić na miny morskie.
W tle negocjacji pojawił się również wątek rosyjski. Prezydent Władimir Putin zapewnił Masouda Pezeshkiana, że Rosja podejmie starania na rzecz zakończenia konfliktu prowadzonego przez USA przeciwko Iranowi.
Rozbieżności w stanowiskach
Sytuacja wokół negocjacji jest niejednoznaczna. Wiceprezydent USA JD Vance we wtorek zasygnalizował możliwe złagodzenie stanowiska Waszyngtonu, wskazując, że w ramach porozumienia Iran musiałby ograniczyć, a nie całkowicie porzucić wzbogacanie uranu.
W mediach pojawiały się wcześniej sprzeczne doniesienia, w tym informacje portalu Axios o planach Pentagonu dotyczących uderzeń na cele nuklearne, mosty oraz elektrownie, które miałyby być realizowane przy wsparciu Izraela. Sam Trump w przeszłości nie wykluczał całkowitego zniszczenia kraju, wskazując na konieczność wyboru między zawarciem układu a militarnym unicestwieniem przeciwnika.