Reakcja prezydenta na werdykt Komitetu Noblowskiego

Podczas piątkowego wiecu wyborczego w Syracuse w stanie Nowy Jork, prezydent USA Donald Trump zaatakował decyzję Komitetu Noblowskiego w Oslo. Laureatką Pokojowej Nagrody Nobla została 85-letnia południowoafrykańska prawniczka Navanethem „Navi” Pillay, co spotkało się z gwałtowną reakcją amerykańskiego przywódcy. Trump nazwał skład komitetu „garstką radykalnych ideologów” oraz „wrogami cywilizacji”, twierdząc, że przyznanie nagrody komukolwiek innemu niż on sam jest „występkiem” i „haniebną decyzją”.

Prezydent USA stwierdził, że wybór ten pozostawia „niezatarte piętno” na Norwegii i zapowiedział, że jego kraj nie zapomni tego rozstrzygnięcia. Trump podkreślił, że osobiście powinien otrzymać osiem Nagród Nobla, po jednej za każdy zakończony przez siebie konflikt zbrojny. W swoim wystąpieniu wspomniał również, że zakończenie wojen w Ukrainie oraz z Iranem przebiega sprawnie, choć zaraz po tych słowach otwarcie zagroził Iranowi całkowitym zniszczeniem.

Sylwetka laureatki i kontekst polityczny

Navi Pillay to ceniona prawniczka, która w przeszłości przeciwstawiała się apartheidowi w RPA, broniąc między innymi Nelsona Mandeli. W swojej karierze pełniła funkcję sędzi Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) dla Rwandy oraz MTK w Hadze, a także Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka. Pillay kierowała również komisją śledczą ONZ, która oskarżyła Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy, co wywołało krytykę rządu izraelskiego.

Prezydent Trump przyznał podczas wiecu, że nigdy wcześniej nie słyszał o tegorocznej laureatce. Jednocześnie nawiązał do ubiegłorocznej nagrody dla wenezuelskiej opozycjonistki Marii Coriny Machado, przypominając, że przekazała mu ona swój medal. Trump wykorzystał ten wątek do uzasadnienia przejęcia kontroli nad wenezuelskimi złożami ropy naftowej, argumentując, że „do zwycięzcy należą łupy”.

Sankcje wobec Międzynarodowego Trybunału Karnego

Krótko po ogłoszeniu werdyktu, Departament Stanu USA ogłosił nałożenie sankcji na Międzynarodowy Trybunał Karny. Sekretarz stanu Marco Rubio oświadczył, że Stany Zjednoczone zakazują wszelkich transakcji z tą instytucją i dążą do jej osłabienia oraz ograniczenia zasobów. Według informacji przekazanych przez źródła zaznajomione ze sprawą, nałożenie sankcji było planowane wcześniej, jednak w reakcji na przyznanie nagrody Navi Pillay decyzję tę znacząco przyspieszono.

Navi Pillay w wywiadzie dla magazynu ARD określiła amerykańskie sankcje jako „szokujące”, oceniając jednak, że trybunał pozostaje sukcesem. Prawniczka odniosła się także do krytyki swoich ustaleń dotyczących konfliktu w Gazie, zaznaczając, że komisja pod jej przewodnictwem opierała się na zweryfikowanych faktach i zeznaniach świadków. W odpowiedzi na zarzuty o brak obiektywizmu, Pillay wezwała rząd Izraela do przedstawienia dowodów potwierdzających stronniczość śledczych.