Doniesienia o możliwej dymisji szefa Pentagonu

Po przegranych przez Republikanów wyborach do Kongresu w USA, w kręgach administracji pojawiły się informacje o możliwych przetasowaniach kadrowych. Jak podała stacja CBS News, prezydent Donald Trump miał w rozmowach bezpośrednich oraz telefonicznych pytać swoich współpracowników o opinię w sprawie ewentualnego odwołania szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha.

Doniesienia te sugerowały, że prezydent szuka winnych słabego wyniku wyborczego swojej partii. Część informatorów stacji podkreślała jednak, że ostateczna decyzja w tej sprawie nie została podjęta.

Donald Trump ucina spekulacje

Do medialnych doniesień odniósł się sam prezydent podczas wydarzenia w Białym Domu. Zaprzeczył on, jakoby planował zdymisjonować sekretarza obrony, oceniając, że „wykonuje on bardzo dobrą robotę”. Prezydent dodał również, że Hegseth mógłby być popularnym kandydatem w wyborach do Senatu w stanie Tennessee.

Oficjalne stanowisko Białego Domu przekazała rzeczniczka Anna Kelly, która oświadczyła, że Donald Trump ma pełne zaufanie do sekretarza Hegsetha. Pochwaliła ona również jego dotychczasowe działania, w tym operacje wojskowe w Iranie oraz Wenezueli, a także walkę z ideologią „woke” w strukturach resortu.

Przyczyny wyborczej porażki Republikanów

Kwestia odpowiedzialności za wynik wyborów połówkowych stała się przedmiotem ożywionej debaty. Wiceprezydent J.D. Vance w swoim wpisie na platformie X wskazał wprost, że powodem porażki Republikanów jest prowadzona wojna. Podobną opinię wyraził sam prezydent, przyznając, że konflikt z Iranem wpłynął na wyniki wyborów, choć podkreślił, że decyzja o ataku była konieczna, by zapobiec zdobyciu broni nuklearnej przez Teheran.

Wśród amerykańskich komentatorów dominuje pogląd, że wzrost cen, w tym benzyny, spowodowany działaniami wojennymi, był jednym z kluczowych czynników, które skłoniły wyborców do poparcia Demokratów. W efekcie nadchodzących zmian w styczniu, Demokraci przejmą kontrolę nad obiema izbami amerykańskiego parlamentu.

Potencjalni następcy i odpowiedzialność generałów

Obok spekulacji dotyczących Hegsetha, w mediach pojawiło się nazwisko gubernatora Florydy Rona DeSantisa jako ewentualnego kandydata na szefa resortu obrony. Mógłby on przejść procedurę zatwierdzenia jeszcze w okresie przejściowym przed styczniowym objęciem funkcji.

Jednocześnie urzędnicy Białego Domu wskazują, że konsekwencje za wynik wyborów mogą dotknąć wyższe dowództwo wojskowe. Odpowiedzialność za wynik wyborów może zostać zrzucona na admirała Brada Coopera oraz generała Dana Caine'a. Obaj oficerowie odegrali kluczową rolę w planowaniu działań wojennych przeciwko Iranowi.