Wniosek o awans wicepremiera

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek 20 października o zamiarze awansowania ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego na stanowisko wicepremiera. Oficjalny wniosek w tej sprawie został podpisany tego samego dnia, a w środę 21 października premier potwierdził jego złożenie w Kancelarii Prezydenta. Decyzja ta nastąpiła bezpośrednio po sejmowej debacie dotyczącej wotum nieufności wobec ministra Domańskiego, złożonego przez posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Rzecznik prezydenta Rafała Leśkiewicza w rozmowie na antenie TVN24 w czwartek 22 października odniósł się do kwestii możliwego mianowania. Zaznaczył, że Kancelaria dysponuje czasem na rozpatrzenie dokumentów, a Karol Nawrocki podejmie decyzję w swoim tempie. Podkreślił jednocześnie, że prezydent zachowuje prawo do oceny merytorycznej pracy ministrów rządu Donalda Tuska.

Prezydent nie ulega żadnej presji, mamy chwilę czasu, poinformujemy o decyzji prezydenta

Rafał Leśkiewicz

Leśkiewicz otwarcie krytykuje dotychczasowe działania ministra finansów, określając go mianem najgorszego szefa resortu finansów po 1989 roku. Jako główne argumenty swojej negatywnej oceny wskazał stan finansów publicznych oraz wielkość dziury budżetowej. Rzecznik zdementował również zarzuty prowadzącego program o rzekomym braku konstruktywnego działania prezydenta w obszarze gospodarki, wskazując na odpowiedzialność rządu za te kwestie.

Kontrowersje wokół sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Podczas rozmowy poruszono także kwestię ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w tym Macieja Berka. Rzecznik prezydenta zaznaczył, że sprawa wymaga dopełnienia procedur formalnych, w szczególności udokumentowania przez kandydata 10-letniego doświadczenia jako radca prawny.

Przede wszystkim pan Berek musi przedłożyć dokumenty, że przez 10 lat był radcą prawnym

Rafał Leśkiewicz

Leśkiewicz przypomniał również o wniosku złożonym przez Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego. Działanie to stanowi odpowiedź na kwietniowe zaprzysiężenie sędziów, które odbyło się w Sejmie pod nieobecność głowy państwa.